cd La Haye-du-Puits, miasteczko
liczące niespełna tysiąc siedmiuset mieszkańców
(dane 2011 rok) było naszą bazą
wypadową, a tak naprawdę zależało nam bardzo na jednej z największych atrakcji
turystycznych Normandii, Le Mont Saint-Michel.
Po raz pierwszy wyspę tę zobaczyłam z bliska wiele lat wcześniej, kiedy to z moją przyjaciółką Marianną i naszymi dziećmi Aleksandrą i Wojciechem zwiedzaliśmy France Miniature - miniaturowe państwo francuskie, niezwykle starannie i szczegółowo wpisane w hexagonalne pole, w granicach miejscowości Elancourt, w regionie Île-de-France. Jeżeli mówię o dokładności to w tym stwierdzeniu nie ma ani krzty przesady, bo kto tam był potwierdzi, że budowle wiosek i miast, jeziora i rzeki, oceany i morza, góry i doliny, a nawet przyroda - mam na myśli miniaturowe drzewa i krzewy... zostały wiernie skopiowane.
Pokażę zaledwie kilka zdjęć z tej wyjątkowej atrakcji turystycznej, jako że nie są najlepszej jakości, bo próbowałam je reprodukować z wersji papierowej. Pierwsze dwa przedstawiają Le Mont Saint-Michel.
Historia Opactwa Mont Saint-Michel sięga siedemset ósmego roku, kiedy to na życzenie biskupa Aubert'a z Avranches, na Mont-Tombe wzniesiono sanktuarium Archanioła Michała. Góra szybko stała się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych.
Legenda mówi, że biskupowi z Avranches objawiał się we śnie Archanioł Michał i poprosił go o zbudowanie kościoła na skale. Jednak biskup dwukrotnie zlekceważył prośbę. Za trzecim razem święty Michał, dotknął palcem głowy niedowiarka i wypalił w niej dziurę, pozostawiwszy go jednak przy życiu. Czaszka świętego Aubert'a z ową dziurą przechowywana jest do dziś w katedrze w Avranches.
W dziesiątym stuleciu w opactwie zamieszkali benedyktyni, a u jego podnóża zaczęło powstawać miasteczko, które cztery wieki później sięgnęło stóp skały. Podczas wojny stuletniej Mont Saint-Michel było nie do zdobycia. Obecnie zaś stanowi przykład architektury militarnej. Wały obronne i umocnienia stawiły opór wszystkim atakom Anglików.
Od czasów rozwiązania wspólnoty religijnej do tysiąc osiemset sześćdziesiątego trzeciego roku w opactwie mieściło się więzienie. W tysiąc osiemset siedemdziesiątym czwartym uznano je za zabytek.
Dzięki pracom restauracyjnym trwającym do dziś, turyści mogą podziwiać świetność opactwa, w którym ludzie średniowiecza widzieli ucieleśnienie niebiańskiego Jeruzalem i Raju.
Ogromną rolę w ich religijności odgrywał święty Michał, przywódca niebiańskich zastępów, który walczy ze smokiem - symbolem złego ducha i którego zwycięża.To on miał prowadzić zmarłych w zaświaty i ważyć dusze w dniu sądu ostatecznego.
Kult Świętego, od czwartego wieku szeroko obecny na Wschodzie, na Zachodzie pojawił się dopiero pod koniec piątego, kiedy to w czterysta dziewięćdziesiątym drugim roku w Monte Gargano, niedaleko San Giovanni Rotondo we Włoszech powstało pierwsze i jedno z najsłynniejszych w Kościele katolickim sanktuariów świętego Michała Archanioła. Około roku tysięcznego już w całej Europie pojawiły się kaplice i kościoły jemu poświęcone, często umiejscawiane na wzgórzach lub cyplach.
Kult rozwinął się na nowo w okresie Kontrreformacji, bowiem zdaniem Kościoła jedynie wojowniczy anioł mógł stawić czoła protestanckiej herezji.
Chrześcijańska ikonografia często przedstawia świętego Michała z mieczem i z wagą. Tradycja oraz powszechny kult uczyniły go patronem rycerzy, a także wszelkiego rodzaju zawodów mających związek z bronią oraz wagą.
Statuę umieszczoną na szczycie iglicy klasztornego kościoła wykonał w tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym siódmym roku rzeźbiarz Emmanuel Frémiet, uczeń François Rude'a.
Ciekawostką jest, że opactwo zbudowano na planie, którego nie można porównać z planem żadnego innego klasztoru. Nie trudno się domyślić, że owo rozwiązanie architektoniczne wymusił piramidalny kształt granitowej skały - wyspy. Kościół posadowiony na szczycie opiera się na kryptach, które tworzą platformę zdolną utrzymać ciężar wysokiej na osiemdziesiąt metrów świątyni. Kojarzy mi się to ze znacznie większą platformą wzgórza jerozolimskiego, wymyśloną przez Heroda Wielkiego.
Po północnej stronie wyspy urzekł mnie gotycki klasztor La Merveiile, o którym mówi się, że stanowi kwiat architektury całego opactwa i świadczy o mistrzowskich umiejętnościach trzynastowiecznych budowniczych, którym udało się oprzeć o zbocza skały dwa trzypiętrowe budynki. Na ich rozplanowanie oprócz ograniczeń topograficznych miały również wpływ zasady życia w klasztorze. Według świętego Benedykta mnisi powinni spędzać dnie na modlitwie i pracy.
Nie będę szczegółowo opisywać tego miejsca, bo zainteresowani znajdą wiele dobrego materiału także w internecie. Być może zaprezentowane przeze mnie zdjęcia zachęcą do wyprawy na Mont Saint-Michel.
A na koniec modlitwa, którą widziałam w wielu francuskich kościołach i którą przetłumaczyłam na język polski. Może ktoś z Was pokusi się o bardziej poetyckie tłumaczenie...
Nie umiem się modlić
Nie wiem co powiedzieć
Nie mam za dużo czasu
...Więc?
Światło, które ofiaruję, jest częścią mojej woli
częścią mojego czasu
częścią mnie samego
które pozostawiam przed Bogiem
przed Najświętszą Panienką
przed Świętym
To światło, które świeci jest symbolem mojej modlitwy
którą kontynuuję idąc...
cdn
Posty o Normandii:
La Haye-du-Puits - polowanie na czarownice i ostatni proces o czary we Francji
Mont-Saint-Michel
Bazylika w Lisieux
Po raz pierwszy wyspę tę zobaczyłam z bliska wiele lat wcześniej, kiedy to z moją przyjaciółką Marianną i naszymi dziećmi Aleksandrą i Wojciechem zwiedzaliśmy France Miniature - miniaturowe państwo francuskie, niezwykle starannie i szczegółowo wpisane w hexagonalne pole, w granicach miejscowości Elancourt, w regionie Île-de-France. Jeżeli mówię o dokładności to w tym stwierdzeniu nie ma ani krzty przesady, bo kto tam był potwierdzi, że budowle wiosek i miast, jeziora i rzeki, oceany i morza, góry i doliny, a nawet przyroda - mam na myśli miniaturowe drzewa i krzewy... zostały wiernie skopiowane.
Pokażę zaledwie kilka zdjęć z tej wyjątkowej atrakcji turystycznej, jako że nie są najlepszej jakości, bo próbowałam je reprodukować z wersji papierowej. Pierwsze dwa przedstawiają Le Mont Saint-Michel.
Historia Opactwa Mont Saint-Michel sięga siedemset ósmego roku, kiedy to na życzenie biskupa Aubert'a z Avranches, na Mont-Tombe wzniesiono sanktuarium Archanioła Michała. Góra szybko stała się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych.
Legenda mówi, że biskupowi z Avranches objawiał się we śnie Archanioł Michał i poprosił go o zbudowanie kościoła na skale. Jednak biskup dwukrotnie zlekceważył prośbę. Za trzecim razem święty Michał, dotknął palcem głowy niedowiarka i wypalił w niej dziurę, pozostawiwszy go jednak przy życiu. Czaszka świętego Aubert'a z ową dziurą przechowywana jest do dziś w katedrze w Avranches.
W dziesiątym stuleciu w opactwie zamieszkali benedyktyni, a u jego podnóża zaczęło powstawać miasteczko, które cztery wieki później sięgnęło stóp skały. Podczas wojny stuletniej Mont Saint-Michel było nie do zdobycia. Obecnie zaś stanowi przykład architektury militarnej. Wały obronne i umocnienia stawiły opór wszystkim atakom Anglików.
Od czasów rozwiązania wspólnoty religijnej do tysiąc osiemset sześćdziesiątego trzeciego roku w opactwie mieściło się więzienie. W tysiąc osiemset siedemdziesiątym czwartym uznano je za zabytek.
Dzięki pracom restauracyjnym trwającym do dziś, turyści mogą podziwiać świetność opactwa, w którym ludzie średniowiecza widzieli ucieleśnienie niebiańskiego Jeruzalem i Raju.
Ogromną rolę w ich religijności odgrywał święty Michał, przywódca niebiańskich zastępów, który walczy ze smokiem - symbolem złego ducha i którego zwycięża.To on miał prowadzić zmarłych w zaświaty i ważyć dusze w dniu sądu ostatecznego.
Kult Świętego, od czwartego wieku szeroko obecny na Wschodzie, na Zachodzie pojawił się dopiero pod koniec piątego, kiedy to w czterysta dziewięćdziesiątym drugim roku w Monte Gargano, niedaleko San Giovanni Rotondo we Włoszech powstało pierwsze i jedno z najsłynniejszych w Kościele katolickim sanktuariów świętego Michała Archanioła. Około roku tysięcznego już w całej Europie pojawiły się kaplice i kościoły jemu poświęcone, często umiejscawiane na wzgórzach lub cyplach.
Kult rozwinął się na nowo w okresie Kontrreformacji, bowiem zdaniem Kościoła jedynie wojowniczy anioł mógł stawić czoła protestanckiej herezji.
Chrześcijańska ikonografia często przedstawia świętego Michała z mieczem i z wagą. Tradycja oraz powszechny kult uczyniły go patronem rycerzy, a także wszelkiego rodzaju zawodów mających związek z bronią oraz wagą.
Statuę umieszczoną na szczycie iglicy klasztornego kościoła wykonał w tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym siódmym roku rzeźbiarz Emmanuel Frémiet, uczeń François Rude'a.
Ciekawostką jest, że opactwo zbudowano na planie, którego nie można porównać z planem żadnego innego klasztoru. Nie trudno się domyślić, że owo rozwiązanie architektoniczne wymusił piramidalny kształt granitowej skały - wyspy. Kościół posadowiony na szczycie opiera się na kryptach, które tworzą platformę zdolną utrzymać ciężar wysokiej na osiemdziesiąt metrów świątyni. Kojarzy mi się to ze znacznie większą platformą wzgórza jerozolimskiego, wymyśloną przez Heroda Wielkiego.
Po północnej stronie wyspy urzekł mnie gotycki klasztor La Merveiile, o którym mówi się, że stanowi kwiat architektury całego opactwa i świadczy o mistrzowskich umiejętnościach trzynastowiecznych budowniczych, którym udało się oprzeć o zbocza skały dwa trzypiętrowe budynki. Na ich rozplanowanie oprócz ograniczeń topograficznych miały również wpływ zasady życia w klasztorze. Według świętego Benedykta mnisi powinni spędzać dnie na modlitwie i pracy.
Nie będę szczegółowo opisywać tego miejsca, bo zainteresowani znajdą wiele dobrego materiału także w internecie. Być może zaprezentowane przeze mnie zdjęcia zachęcą do wyprawy na Mont Saint-Michel.
| Wyspę z lądem łączy grobla o długości 1800 metrów |
![]() |
| W zatoce Baie du Mont Saint-Michel au peril de la mer |
| W starożytności wokół skały rozciągał się las Scissy |
| Główna ulica Grande Rue. |
| Obecne mury miejskie pochodzą z XIII - XIV w |
| Według legendy, podczas budowy wydarzyło się tu kilka cudów |
| W tle granitowa wyspa Tombelaine. Podczas odpływu można dojść do niej suchą nogą - 3,5km |
| Od patrzenia w górę niebo się przybliża |
| Idąc na wysepkę Tombelaine z zatoki Cotentin należy pamiętać o ruchomych piaskach |
| Głowna ulica miasteczka Grande Rue obiega skałę i prowadzi do sanktuarium |
| Bastion przy bramie wejściowej |
| Zaglądamy w okna kamiennych domów |
| W pierwszą niedzielę maja i 29 września przybywają tłumy pielgrzymów |
| Wielkie Schody Grand Degre prowadzą na Taras Saut-Gaultier |
| Kościół zbudowano na szczycie skały na tarasie o długości 80 metrów |
| Święty Michał |
| Nawa stanowi trzypoziomowe wzniesienie: arkady, galerie i wysokie okna |
| Na otwartym morzu widać archipelag Chausey skąd pochodzi granit użyty do budowy opactwa |
![]() |
| Przypływy są tutaj bardzo gwałtowne |
| Klasztor znajduje się w górnej budowli, części zwanej Merveille |
| Główna sala na zachodzie miała prowadzić do kapitularza który nigdy nie powstał |
| Z Merveille można wejść do refektarza, kuchni, kościoła, sypilni, archiwum, klatek schodowych |
| Jest tu ogromne koło w byłej kostnicy mnichów do wciągania żywności dla więźniów z 1820 r |
A na koniec modlitwa, którą widziałam w wielu francuskich kościołach i którą przetłumaczyłam na język polski. Może ktoś z Was pokusi się o bardziej poetyckie tłumaczenie...
Nie umiem się modlić
Nie wiem co powiedzieć
Nie mam za dużo czasu
...Więc?
Światło, które ofiaruję, jest częścią mojej woli
częścią mojego czasu
częścią mnie samego
które pozostawiam przed Bogiem
przed Najświętszą Panienką
przed Świętym
To światło, które świeci jest symbolem mojej modlitwy
którą kontynuuję idąc...
cdn
Posty o Normandii:
La Haye-du-Puits - polowanie na czarownice i ostatni proces o czary we Francji
Mont-Saint-Michel
Bazylika w Lisieux







