wtorek, 12 listopada 2019

Warownia rycerska w Morsku



    Wybierając się na Jurę Krakowsko-Częstochowską sporządziłam listę warowni znajdujących się na Szlaku Orlich Gniazd, które chciałam zobaczyć w ciągu trzech dni. Znalazły się na niej miedzy innymi ruiny średniowiecznego zamku Bąkowiec, położone we wsi Morsko, w niewielkiej odległości od dwóch bliźniaczych warowni w Mirowie i Bobolicach (kliknij tutaj).

   
Moja ciekawość jak zawsze była ogromna natomiast zachwyt Ryszarda trasą wiodącą do celu malał z sekundy na sekundę, kiedy pokonywaliśmy kolejny kilometr żwirówki wiodącej przez las. Próbowałam zwrócić mu uwagę na dominujące w drzewostanie stare buki, ale on jakby ich nie zauważał i uparcie twierdził, że jedziemy złą drogą, bo niby dokąd taka droga miałaby prowadzić. Uspokajałam go zapewniając, że każda droga dokądś prowadzi i wkrótce dowiemy się, co znajduję się u jej kresu...
    W prześwicie między drzewami zobaczyliśmy budynek sporych rozmiarów, wyglądający na jakiś ośrodek wypoczynkowy. Ryszard z satysfakcją w głosie zapytał - no i gdzie ten zamek? - I gotów pewnie były zawracać, gdybym nie poprosiła go o wjazd na parking i przynajmniej chwilowy postój. Dopiero tam dostrzegliśmy skałę Tygrys i resztki rycerskiej czternastowiecznej warowni.



     Z tablic informacyjnych dowiedzieliśmy się czegoś więcej na temat tych terenów, obecnie należących do Ośrodka Szkoleniowo-Wypoczynkowego Morsko Plus (własność firmy KEM z Dąbrowy Górniczej), z bardzo dobrze rozwiniętą bazą rekreacyjną i wypadową dla miłośników pieszych wędrówek, wspinaczki skałkowej, wycieczek rowerowych i konnych przejażdżek.
    Zwolennikom aktywnego wypoczynku nie lada wrażeń dostarcza bliskość czternastowiecznych ruin na wyniosłej, wapiennej skale o pionowych przewieszeniach, z wkomponowanymi w nie murami obronnymi, na które wspinaczka jest zabroniona.










    Początki zamku, w średniowieczu zwanego Bąkowcem, jak i kres jego funkcjonowania, są nieznane. Przypuszcza się, że fundatorem zamku mógł być Kazimierz Wielki lub, co bardziej prawdopodobne, książę Władysław Opolczyk…
   Notka na tablicy informacyjnej podaje, że zamek Bąkowiec został wzniesiony na przełomie wieków piętnastego i szesnastego przez rodzinę Włodków, którzy na początku szesnastego stulecia przejęli wieś Morsko od zakonu kanoników laterańskich. Budowla została założona na planie wieloboku o powierzchni pięciuset metrów kwadratowych i składała się z elementów mieszkalnych i obronnych. Od strony zachodniej znajdowało się przedzamcze o powierzchni ośmiuset metrów kwadratowych. Przedzamcze otoczone było wałami łączącymi skałki.
    Po rodzinie Włodków, wieś Morsko przeszła we władanie Zborowskich. Kolejnymi właścicielami Morska byli Brzescy i Giebułtowscy. W siedemnastym wieku zamek został opuszczony.
    W latach 1929-1933 ówczesny właściciel Morska, architekt Witold Czeczott, od strony południowej założenia, wzniósł kamienny budynek mieszkalny z materiału pozyskanego z ruin.
    Po 1945 roku, od wdowy po nim Janiny Czeczott, willę kupiły Zabrzańskie Zakłady Naprawcze Przemysłu Węglowego i stworzyły na działce ośrodek wypoczynkowy budując kawiarnię z tarasem i wyciąg narciarski. W 1961 roku przeprowadzono konserwację ruin a w 1999 roku ośrodek wypoczynkowy wraz z ruinami zamku kupiła firma KEM z Dąbrowy Górniczej.




    Skoro wejście na szczyt skały było zamknięte, zaproponowałam spacer wąską ścieżką dookoła niej i podczas gdy ja zachwycałam się moimi ulubionymi bukami, pstrykając zdjęcia, Ryszard i Terenia szukali odrostków buczyny nadających się do posadzenia w ogrodzie.
    Z moich obserwacji wynikało, że zamek z takimi fortyfikacjami był nie do zdobycia a dostęp do niego, poprzez cały system pomostów i drabin -
wyłącznie pieszy. Jak się okazało średniowieczne techniki oblężnicze warowni nie odegrały w historii ważniejszej roli.














    W pobliżu Morska warto zobaczyć Skały Rzędkowickie - najbardziej malownicza i okazała grzęda skalna na obszarze Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd znajdująca się około trzech kilometrów na północny zachód od zamku, rezerwat Góra Zborów oraz Skały Kroczyckie.

sobota, 9 listopada 2019

Orle Gniazda - średniowieczne zamki w Mirowie i Bobolicach

    Badacze historii podają, że zamki w Mirowie i Bobolicach, tak jak wiele innych zamków na Szlaku Orlich Gniazd, zostały wzniesione z polecenia Kazimierza Wielkiego. W źródłach nie znajduje potwierdzenia pogląd, że obie warownie zostały w 1391 roku odebrane księciu Władysławowi Opolczykowi przez Władysława Jagiełłę.

   
Po raz pierwszy zamek w Mirowie jest wzmiankowany dopiero, w 1401 kiedy to należy do Koziegłowskich a od, około 1489 jako rodowa siedziba do Myszkowskich, następnie od połowy siedemnastego wieku do Męcińskich. Zniszczony w 1655 roku przez Szwedów, zostaje odbudowany i w drugiej połowie osiemnastego wieku opuszczony. Popadającą w ruinę budowlę, częściowo rozebrano w dziewiętnastym stuleciu, a pierwsze prace zabezpieczające podjęto dopiero w 1961 roku.

   
Obecnie oba zamki, w Mirowie i Bobolicach, należą do braci Dariusza i Jarosława Laseckich, ten w Mirowie pozostaje jako zabezpieczona ruina, a ten drugi został odbudowany… czy zgodnie z jego dawnym wyglądem?

   
Po emisji pierwszych odcinków telenoweli Korona Królów, realizowanej w Bobolicach, jeden z recenzentów, na portalu Historia.org napisał:
Razi chociażby zamek Bobolice, odbudowany z ruiny w XXI wieku, który do roli Krakowa i Wawelu kompletnie się nie nadaje. Czy naprawdę nie można było dograć kilku scen przy Bramie Floriańskiej lub wzgórzu wawelskim? Aż prosiło się o nagranie triumfalnego powrotu Łokietka i Kazimierza w miejscu, w którym faktycznie się odbył.

   
Zatrzymaliśmy się w Zajeździe Orlik, usytuowanym u podnóża zamku w Mirowie. Kuchnia, tak zachwalana przez gospodarzy, niestety nam nie smakowała. Obok nas siedziała para emerytów zza granicy, podano im dania, których nie zamawiali. Moje naleśniki były niesmaczne, podobnie jak inne potrawy. Czyżby po sezonie przestano dbać o klienta?  

   
Ponoć jeszcze do niedawna warownia nie była ogrodzona. Teraz, błonia od ulicy odgradza wysoki kamienny mur, przed którym stoi tablica z informacją, że oto rozpoczął się kolejny etap prac zabezpieczających mających na celu uratowanie tego cennego zabytku przed ruiną i że właściciele dołożą wszelkich starań, aby otwarcie Zamku Mirów dla zwiedzających mogło nastąpić jak najszybciej a Jura Krakowsko-Częstochowska zyskała kolejną obok Zamku Bobolice turystyczną perełkę, która pomoże w odzyskaniu dawnego blasku temu pięknemu i coraz bardziej popularnemu turystycznie regionowi naszego kraju. Dalej widnieją ceny samego wejścia na błonia, 7,00 zł bilet normalny, 5,00 zł bilet ulgowy. W poniedziałek wejście na błonia mirowskiej warowni było zamknięte. 





   Niezamknięte natomiast były błonia zamku w Bobolicach. Poszłam tam z Terenią na piechotę. Interesował nas odcinek między oba zamkami. Ponoć łączył je kiedyś podziemny tunel, wykopany przez właścicieli obu majątków - braci bliźniaków Mira i Bobola, którzy ukryli w nim skarb. Jak mówi jedna z legend, bracia rozumieli się doskonale do momentu, gdy pokłócili się o kobietę. Zazdrosny bliźniak zamordował brata, a niewierną kochankę zamurował wraz ze skarbem we wspomnianym tunelu. Kosztowności do dziś nie zostały odnalezione. Kilka wersji owych legend bez problemu można znaleźć w sieci. Legendy opowiadają też obecni właściciele majątków, także bracia, chociaż nie bliźniacy. 






    Kupiłyśmy dwa bilety ulgowe z zamiarem obejrzenia zamku z zewnątrz (w poniedziałek zamek był zamknięty). Wjazd na skaliste wzgórze zamkowe udostępniony jest nieodpłatnie gościom hotelu i restauracji, dwóch budynków wybudowanych na błoniach na pochyłości wzgórza po stronie wschodniej.










     Królewski Zamek Bobolice został zbudowany przez Kazimierza III Wielkiego najprawdopodobniej w latach 1350-1352.

   
W 1370 roku, ówczesny król Polski Ludwik Węgierski nadał Zamek Bobolice swojemu siostrzeńcowi, księciu śląskiemu - Władysławowi Opolczykowi. Ten dziewięć lat później przekazał go swojemu dworzaninowi Andrzejowi Schóny z Barlabás, który zamek przekształcił w zbójecką twierdzę.
Rozbójniczy proceder ukrócił król Władysław Jagiełło, który w 1391 roku włączył zamek z powrotem do dóbr królewskich, pozwalając jednak Andrzejowi nadal nim władać.

   
W kolejnych wiekach zamek kilkakrotnie zmieniał właścicieli. Poważniejszym uszkodzeniom uległ w 1587 roku podczas najazdu Maksymiliana III Habsburga na ziemie polskie, jednak szybko został odbity przez wojska dowodzone przez Jana Zamoyskiego.

   
Po wojnach szwedzkich, zamek w Bobolicach, podobnie jak sąsiadujący z nim w Mirowie, opustoszał i popadał w ruinę i kiedy w 1683 roku król Jan III Sobieski w drodze z Warszawy, przez Kraków, na Wiedeń, zatrzymał się w Bobolicach, stan zamkowych komnat nie pozwalał na zorganizowanie noclegu. Król spędził noc w namiocie u podnóża warowni. Towarzyszył mu wtedy Hrehory Lasecki, który za wierność Rzeczypospolitej, został uwięziony przez Moskwę, o czym wspomina konstytucja z 1677 roku i za którym wstawiał się monarcha. Czy jest jakaś zbieżność nazwisk Laseckich?












    Najpiękniejsza wydała mi się Brama Laseckich - ostaniec skalny powstały ponad 100 milionów lat temu w okresie jury. Bramę ukształtowały procesy wietrzenia i erozji. Tworząca ją skała przez tysiące lat poddawana była oddziaływaniu wiatru i wody, która systematycznie wypłukiwała mniej trwały materiał aż do ukształtowania się formy skalnej zwanej bramą. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat brama ukryta była w gęstych zaroślach oraz przykryta grubą warstwą wyrzucanych tu śmieci. Po uprzątnięciu terenu odzyskała swoje piękno. Pod bramą odnaleziono wykute w skale schody, prawdopodobnie pozostałość ścieżki wiodącej z wioski do zamku. Na cześć obecnych właścicieli ostaniec nazwano Bramą Laseckich. 









    Mirów, Bobolice, 16 września 2019 roku



Szlak Orlich Gniazd - linki:
* Koniec lata na Szlaku Orlich Gniazd - Zamek Pieskowa Skała,wieś Sułoszowa
* Ojców - kaplica Na Wodzie, grota Niepokalanej i ruiny kazimierzowskiego  zamku
* Będzin - Wzgórze Zamkowe

* Orle Gniazda - średniowieczne zamki w Mirowie i Bobolicach
* Warownia rycerska w Morsku