cd Mgła i gęste chmury nie pozwoliły mi na podziwianie licyjskiego wybrzeża ze szczytu Tahtali (2365 m). Starożytne miasto Phaselis (Faselis) leżące u podnóża góry i wpisane w obszar tego samego Parku Narodowego Olympos-Beydağları-Milli-Park zobaczyłam z innej perspektywy.
Kiedy wysiadałam z autokaru przed
resztkami rzymskiego akweduktu, nad ruinami Phaselis krążyły ciemne, wyglądające
groźnie, burzowe chmury. Jednak na antyczną krainę spadło zaledwie kilka kropel
deszczu i to dopiero pod koniec mojego dwugodzinnego tam pobytu.
Miasto założone przez Rodyjczyków w siódmym stuleciu przed Chrystusem nie zrobiło na mnie jakiegoś specjalnego wrażenia. W sterty kamieni powrastały sosny i teren wydawał się być mocno zapomniany. Być może do takiego stanu przyczyniły się też dwa potężne trzęsienia ziemi w sto czterdziestym pierwszym i dwieście czterdziestym roku naszej ery oraz okres, kiedy to Turcy Seldżuccy skupili swoją uwagę na rozwoju portów w Alanyi i Antalyi przez co Phaselis ostatecznie straciło swoje znaczenie strategiczne. Przed Turkami Seldżuckimi miasto zdobywali Persowie, Aleksander Macedoński, Egipcjanie, Królestwo Rodos, Rzymianie, przez pewien czas było we władaniu Cesarstwa Bizantyjskiego z rangą biskupstwa, a także piratów, którzy ustawicznie nękali tę część Wybrzeża Śródziemnomorskiego...
Za fragmentami rzymskiego akweduktu, szeroka na dwadzieścia - dwadzieścia cztery metry starożytna ulica, z ruinami sklepów, magazynów, łaźni, agory, teatru i innych miejsc użyteczności publicznej wiodła do jednego z trzech portów. Korzystne położenie Phaselis czyniło zeń główne centrum handlowe pomiędzy Grecją, Azją, Egiptem i Fenicją. Miasto słynęło z upraw róż, z których wytwarzano wonne olejki. Handlowano perfumami, oliwkami oraz drewnem głównie cedrowym, przeznaczonym do budowy domów, okrętów i trumien.
Nie każde miasto mogło poszczycić się trzema naturalnymi portami i jak się domyślam z różnym przeznaczeniem ze względu na nazwy takie jak Kuzey Limanı - Port Północny, Savaş Limanı lub Korunmuş Liman - Port Wojenny lub Chroniony oraz Güneş Limanı - Port Słońca.
Wydaje mi się, że antyczna ulica prowadziła do Portu Słońca z wąziutkim pasem piaszczystej plaży i kolejnym pasem porośniętym niskimi trawami zakończonymi owalnymi pomponikami z kłującymi kolcami, których długo nie mogłam się pozbyć z wnętrza moich traperów i nogawek spodni. Dalej, za fragmentem wybrzeża kojarzącym mi się ze ścierniskiem, rozpościerał się kolejny pas z lasem sosnowym i terenami bagiennymi z wysokimi szuwarami i roślinami wodnymi.
Kształt drzew, rozłożyste długie konary, często powyginane w kierunku ziemi lub rosnące równolegle robiły wrażenie. Zrobiłam mnóstwo zdjęć, udało mi się nawet wejść na jeden z tych wspaniałych okazów i z góry sfotografować fenomen przyrody. Niestety nikogo w pobliżu nie było i nie mam pamiątkowej fotografii. Ale za to w drugim porcie spotkałam uroczą parę Niemców. Jak się później okazało, kobieta uprawiała wspinaczkę, a przodkowie mężczyzny około sto lat temu mieszkali w Częstochowie. W momencie kiedy ich dostrzegłam Ona siedziała na samotnie stojącym w pobliżu niewysokiego klifu kamiennym grzybie a On robił zdjęcia. Przyglądałam im się przez chwilę, a kiedy skalne siedzisko opustoszało poprosiłam i ja o sesję zdjęciową. Nieznajoma pokazała mi miejsca, o które powinnam była zaczepić stopy. Wspinaczkę utrudniały mi bardzo wąskie nogawki bawełnianych spodni, jak na złość bez domieszki lycry. Mimo ograniczonego ruchu dość sprawnie pokonałam kamień, co widać na zdjęciach...
Miasto założone przez Rodyjczyków w siódmym stuleciu przed Chrystusem nie zrobiło na mnie jakiegoś specjalnego wrażenia. W sterty kamieni powrastały sosny i teren wydawał się być mocno zapomniany. Być może do takiego stanu przyczyniły się też dwa potężne trzęsienia ziemi w sto czterdziestym pierwszym i dwieście czterdziestym roku naszej ery oraz okres, kiedy to Turcy Seldżuccy skupili swoją uwagę na rozwoju portów w Alanyi i Antalyi przez co Phaselis ostatecznie straciło swoje znaczenie strategiczne. Przed Turkami Seldżuckimi miasto zdobywali Persowie, Aleksander Macedoński, Egipcjanie, Królestwo Rodos, Rzymianie, przez pewien czas było we władaniu Cesarstwa Bizantyjskiego z rangą biskupstwa, a także piratów, którzy ustawicznie nękali tę część Wybrzeża Śródziemnomorskiego...
Za fragmentami rzymskiego akweduktu, szeroka na dwadzieścia - dwadzieścia cztery metry starożytna ulica, z ruinami sklepów, magazynów, łaźni, agory, teatru i innych miejsc użyteczności publicznej wiodła do jednego z trzech portów. Korzystne położenie Phaselis czyniło zeń główne centrum handlowe pomiędzy Grecją, Azją, Egiptem i Fenicją. Miasto słynęło z upraw róż, z których wytwarzano wonne olejki. Handlowano perfumami, oliwkami oraz drewnem głównie cedrowym, przeznaczonym do budowy domów, okrętów i trumien.
Nie każde miasto mogło poszczycić się trzema naturalnymi portami i jak się domyślam z różnym przeznaczeniem ze względu na nazwy takie jak Kuzey Limanı - Port Północny, Savaş Limanı lub Korunmuş Liman - Port Wojenny lub Chroniony oraz Güneş Limanı - Port Słońca.
Wydaje mi się, że antyczna ulica prowadziła do Portu Słońca z wąziutkim pasem piaszczystej plaży i kolejnym pasem porośniętym niskimi trawami zakończonymi owalnymi pomponikami z kłującymi kolcami, których długo nie mogłam się pozbyć z wnętrza moich traperów i nogawek spodni. Dalej, za fragmentem wybrzeża kojarzącym mi się ze ścierniskiem, rozpościerał się kolejny pas z lasem sosnowym i terenami bagiennymi z wysokimi szuwarami i roślinami wodnymi.
Kształt drzew, rozłożyste długie konary, często powyginane w kierunku ziemi lub rosnące równolegle robiły wrażenie. Zrobiłam mnóstwo zdjęć, udało mi się nawet wejść na jeden z tych wspaniałych okazów i z góry sfotografować fenomen przyrody. Niestety nikogo w pobliżu nie było i nie mam pamiątkowej fotografii. Ale za to w drugim porcie spotkałam uroczą parę Niemców. Jak się później okazało, kobieta uprawiała wspinaczkę, a przodkowie mężczyzny około sto lat temu mieszkali w Częstochowie. W momencie kiedy ich dostrzegłam Ona siedziała na samotnie stojącym w pobliżu niewysokiego klifu kamiennym grzybie a On robił zdjęcia. Przyglądałam im się przez chwilę, a kiedy skalne siedzisko opustoszało poprosiłam i ja o sesję zdjęciową. Nieznajoma pokazała mi miejsca, o które powinnam była zaczepić stopy. Wspinaczkę utrudniały mi bardzo wąskie nogawki bawełnianych spodni, jak na złość bez domieszki lycry. Mimo ograniczonego ruchu dość sprawnie pokonałam kamień, co widać na zdjęciach...
Pozostałości rzymskiego akweduktu
Antyczna ulica z
ruinami sklepów, magazynów, łaźni, agory,
teatru i innych miejsc użyteczności publicznej
teatru i innych miejsc użyteczności publicznej
Port Słońca - na plażę przybywają turyści
zarówno drogą lądową jak i drogą morską
zarówno drogą lądową jak i drogą morską
W Phaselis oprócz sosny można spotkać także
drzewa liściaste miedzy innymi eukaliptusy i oliwki
drzewa liściaste miedzy innymi eukaliptusy i oliwki
A ta przypadłość
to pozostałości z dzieciństwa,
chyba w każdym z nas do końca naszej ziemskiej wędrówki
pozostaje coś z dziecka
chyba w każdym z nas do końca naszej ziemskiej wędrówki
pozostaje coś z dziecka
A po Tahtali i Phaselis lunch w Restauracji
Botanik
Phaselis, czwartek 5 czerwca 2014 roku
cdn
cdn