Po drodze z Berestu do Banicy zwiedziliśmy dwie cerkwie łemkowskie w Piorunce i Czyrnej, ale zgodnie z planem kontynuuję alfabetyczny ich opis, a zatem po Andrzejówce i Bereście przyszła kolej na Banicę.
Wiedzie tam droga lokalna, poprzez górotwór południowo-zachodniej części Beskidu Niskiego i nie sposób jest nie zatrzymać się na jednym ze wzniesień, wysiąść z samochodu i omieść wzrokiem całą okolicę, której piękno i cisza zabija myśli i wprowadza w błogi stan uniesienia.
- Ech! - Westchnęłam, wciągnęłam dużo powietrza w płuca i powiedziałam do R.
- Jedź sam, spotkamy się na dole.
A to zbiegałam z góry, a to szłam wolno, a to przystawałam co kilkanaście metrów i wirowałam wokół własnej osi z przyjemnym uczuciem zbyt szybko przewijającej się taśmy filmowej...
Robiłam zdjęcia..., a R obserwował mnie z dołu przez lornetkę i okiem myśliwego oceniał odległość.
Kiedy znalazłam się na placu przed Kościołem świętych Kosmy i Damiana, R rozmawiał z dwoma mężczyznami, którzy tak jak i my zwiedzali okolicę. Obaj, pasjonaci przydrożnych kapliczek, czekali aż naładuje się jednemu z nich bateria do aparatu fotograficznego, którą podłączył właśnie do gniazdka w świątyni, a umożliwiła mu to pani z Małopolskiej Organizacji Turystycznej. Ona także opowiedziała nam historię tej budowli i pozwoliła się sfotografować. R objął ją ramieniem z wdzięczności za życzliwość i wyczerpujące odpowiedzi na jego pytania.
Obaj panowie Wojtek Stańczak i Alek Ziółkowski mają już w swoim sporym dorobku fotograficznym kilka wystaw, które można znaleźć w internecie wpisując nazwiska do wyszukiwarek.
Łemkowska cerkiew greckokatolicka tak jak i jej poprzedniczki w Andrzejówce i Bereście jest budowlą trójdzielną z zamkniętym trójbocznie prezbiterium, z nawą połączoną z babińcem oraz pochyłą wieżą, z zewnątrz pobita gontem, z wyjątkiem górnej części wieży oszalowanej pionowymi deskami. Wieżę i dachy świątyni, zwieńczone baniastymi hełmami z pozornymi latarniami - nad nawą wielospadowy, nad prezbiterium wysoki namiotowy - pokryto blachą. W murze z kamienia polnego na tej samej osi co cerkiew stoi brama z dzwonnicą. Całość fotografowaliśmy wychodząc poza ogrodzenie.
Pierwszą cerkiew w Banicy wybudowano pod koniec szesnastego wieku. Obecna budowla to przekształcona w tysiąc osiemset dziewięćdziesiątym ósmym roku osiemnastowieczna świątynia. Wtedy to przedłużono nawę łącząc ją z babińcem i zmieniono kształt dachu. Remontowano ją jeszcze kilkakrotnie w minionym stuleciu i dla najlepszego użytkownika zabytku drewnianego przyznano nagrodę Ministra Kultury i Sztuki.
Wewnątrz godnymi uwagi są
- osiemnastowieczny ikonostas, wzbogacony o ikony z poprzednich cerkwi, które odkrył ksiądz proboszcz Mirosław Czekaj podczas remontu
- za carskimi wrotami ołtarz z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej
- w nawie, na południowej ścianie, obraz przedstawiający świętego Michała Archanioła z tysiąc siedemset drugiego roku, po bokach którego zawieszono skrzydła carskich wrót
- w nawie, na ścianie północnej, ikony pochodzące z szesnastego i siedemnastego wieku - duże przedstawienie Chrystusa Arcykapłana z Matką Boską i świętym Janem Ewangelistą, oraz postacie aniołów
- w nawie dwa ołtarze boczne, jeden z obrazem Matki Boskiej, drugi z prostymi kolumnami, nad którym powieszono obraz przedstawiający Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny...
Kiedy cerkiew greckokatolicka została przejęta przez rzymskokatolicki kościół jej wezwanie nie zostało zmienione.
Banica, czwartek, 11 września 2014 roku
Małopolska - Szlak Architektury Drewnianej - linki
Andrzejówka
Banica
Berest
Binarowa
Brunary Wyżne Czarna i Czyrna
Dubne i Leluchów
Kwiatoń
Łosie
Milik
Mochnaczka
Muszynka
Piorunka, Polany, Powroźnik
Ropa
Sękowa
Słotwiny
Szymbark
Szczawnik
Tylicz
Uście Gorlickie
Wawrzka
Wierchomla
Wojkowa
Wysowa
Złockie
Żegiestów



