Kościół Polski - niemy świadek kolejnych fal emigracji i kościół La Madeleine to nie jedyne kościoły w Paryżu, w których odnajdujemy historię Polaków. Śladów polskości doszukać się można w wielu innych świątyniach nie tylko w Paryżu, ale też i całej Francji. O niektórych z nich już wspominałam na blogu, o niektórych ze względu na spory materiał zebrany przeze mnie, być może jeszcze napiszę. Dzisiaj przedstawię dwa kościoły, z których jeden, od XIX wieku, służy emigrantom, jako centrum życia narodowego, duchowego i kulturalnego.
Usytuowany w ósmej
dzielnicy Paryża, kościół świętej Marii
Magdaleny, popularnie zwany La
Madeleine, to wyróżniający się na tle paryskiego pejzażu zabytek
- symbol placu de la Madeleine.
Stary kościół świętej Magdaleny, zbudowany na potrzeby ówczesnej parafii Faubourg de la Ville l'Évêque (wtedy przedmieścia Paryża zwane la Ville l'Évêque) w 1790 roku został zdekonsekrowany i zburzony w 1801. Za czasów Napoleona Bonaparte parafia ta została przeniesiona do kościoła Notre-Dame-de-l'Assomption (Kościół Polski), a po ukończeniu budowy nowego kościoła ostatecznie przeniesiona do obecnego La Madeleine.
KOŚCIÓŁ
POLSKI
Przez wiele lat
mijałam La Madeleine zmierzając do
kościoła Notre-Dame-de-l'Assomption - Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zwanego
przez mieszkańców Paryża Kościołem Polskim. Nie
raz o Kościele Polskim pisałam na blogu i zamieszczałam zdjęcia. Te poniżej
zrobiłam w 2015 roku zaraz po gruntownym odnowieniu wnętrza. Na jego renowację Merostwo
Paryża (prawny właściciel) wyłożyło
1 200 000 euro. Niemal drugie tyle ofiarowała Fundacja Sisley założona
przez Isabelle i
Huberta d’Ornano - najbardziej
polską rodzinę francuskich arystokratów. Hrabia Hubert d’Ornano, w prostej
linii potomek Marii Walewskiej i Napoleona, oraz jego małżonka Isabelle z
Potockich i Radziwiłłów, właściciele kosmetycznego imperium i orędownicy
polskiej kultury we Francji, zarazili swoją historyczną i patriotyczną pasją
syna Philippe’a. To dzięki jego entuzjazmowi doszło do odrestaurowania unikalnego fresku Charles’a de la Fosse’a
z 1876 roku zdobiącego kopułę
kościoła.
Nad przywróceniem mu dawnej świetności pracowała ekipa kierowana
przez mieszkającą we Francji rodaczkę Alinę Moskalik-Detalle. Artystka
zawieszona 34 metry nad ziemią, dokonała prawdziwego cudu, nadając
Wniebowzięciu Matki Boskiej pierwotne barwy i formę.
Kościół mimo przeprowadzanych w
przeszłości prac konserwacyjnych (za czasów Drugiego Cesarstwa,
w 1933 i 1971 roku) znajdował się w opłakanym stanie.
Barokowa
budowla powstała w latach 1670-1676, pod rządami Ludwika XIV, Króla
Słońce, jako część nieistniejących już dziś zabudowań zakonu Dames-de
l’Assomption, ufundowanych przez kardynała de la Rochefoucauld. Zakon zastąpił
istniejącą tu od XIII wieku instytucję opiekuńczą Vieilles Haudriettes,
przyjmując w swoje mury przedstawicielki francuskiej arystokracji i prowadząc
pensję dla dziewcząt z najlepszych rodzin. Wychowywała się tu między innymi
Alexandrine, ukochana córeczka metresy Ludwika XV - markizy de Pompadour.
W czasach Wielkiej Rewolucji Francuskiej, która zawiesiła działalność instytucji religijnych, mieścił się tu magazyn rekwizytów teatralnych. W nieogrzewanym zaniedbanym wnętrzu barokowe obrazy uległy zniszczeniu, jednak jakimś cudem zachował się fresk kopuły.
W 1844 roku arcybiskup Paryża Denys Affre oddał go w ręce Polskiej Misji Katolickiej i w użytkowanie Wielkiej Emigracji. Od tej pory odgrywał rolę centrum religijnego i symbolicznej Ojczyzny.
W okresie stanu wojennego, zdaniem komunistycznych władz, wielkie poruszenie wzbudzała wywrotowa działalność polskiej parafii.
W 1981 roku rozpoczęła się i moja paryska przygoda. W latach 80-tych na ulicach miasta świateł było bezpieczniej, czyściej, przyjaźniej i jakoś tak mniej hałaśliwie, czego nie można powiedzieć o dzisiejszym Paryżu, ale tego tematu rozwijać nie będę.
Na ścianie kościoła znajduje się tablica z napisem: Nie żadna obca zbawi nas doktryna, lecz miłość Ojczyzny i Boskiego Syna, a pod nim nazwiska rektorów Polskiej Misji Katolickiej we Francji począwszy od 1850 roku, między którymi: Ksiądz Franciszek Cegiełka mianowany w 1937 roku rektorem Polskiej Misji Katolickiej (był katechetą w wadowickim gimnazjum w latach, kiedy uczęszczał doń Karol Wojtyła) po wybuchu wojny pomimo namów generała Sikorskiego nie opuścił Paryża. Aresztowany przez gestapo w październiku 1940 roku, początkowo więziony, trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau. Szczęśliwie powrócił do Paryża i na nowo organizował duszpasterstwo dla liczącej wówczas 750 osób kolonii polskiej.
LA MADELEINE
Jak wspomniałam
na początku, w niewielkiej odległości od Kościoła
Polskiego Notre-Dame-de-l'Assomption,
dodam jeszcze, że przez Polaków powszechnie
zwanym parafią Concorde, znajduje
się przypominający
świątynię grecko-rzymską kościół pod
wezwaniem świętej Marii Magdaleny -
La Madeleine, znany nam przede wszystkim z mszy
żałobnej w intencji Fryderyka
Chopina (1810-1849) odprawionej 30 października 1849 roku.
Zgodnie
z wolą zmarłego, wykonane zostało w
całości Requiem Mozarta, które polski kompozytor uważał za wyjątkowo
piękne. Orkiestrą Konserwatorium
Paryskiego dyrygował kompozytor francuski Narcisse Girard (1797-1860).
Według historycznej anegdoty, duchowieństwo na tę okazję udzieliło specjalnej
dyspensy dwóm głosom żeńskim, których w tamtym czasie nie dopuszczano do
udziału w muzycznej oprawie mszy świętej. Śpiewaczki operowe: Pauline Viardot i
Jeanne-Anaïs Castellan zostały ukryte za czarną zasłoną za ołtarzem. Solowe
partie basowe zaśpiewał Luigi Lablache.
Podczas mszy na organach grał
tamtejszy organista Louis James Alfred
Lefébure-Wély (w La
Madeleine od 1847 do 1857). Wykonał
preludia Chopina e-moll nr
4 i h-moll nr 6 opus 28.
Liczny kondukt żałobny, któremu
przewodniczył książę Adam Jerzy Czartoryski, przeszedł na Cmentarz
Père-Lachaise, gdzie zmarłego artystę pożegnały dźwięki Requiem Mozarta a także
Marsz żałobny z III części Sonaty, który jest jednym z najbardziej znanych
dzieł Chopina.
Do dziś zachowało się niewiele autentycznej korespondencji Chopina. Znaczna jej część zaginęła z powodu zaniedbania, ale historyczna anegdota dodaje kolejny, bardziej dramatyczny wymiar tym stratom. Podobno podczas podróży do Polski wiosną 1851 roku Aleksander Dumas syn odnalazł komplet listów George Sand do Chopina. Po powrocie do Francji, po tym jak zwrócił je powieściopisarce, ta przeczytała je ponownie, a następnie spaliła.
Podczas powstania warszawskiego w 1863 roku żołnierze rosyjscy spalili Pałac Zamoyskich w Warszawie, gdzie mieszkała najmłodsza siostra Chopina, Izabela, niszcząc inne cenne zabytki, w tym fortepian Buchholtza, na którym uczył się Fryderyk, a także nuty. Wydarzenie to zostało uwiecznione przez Cypriana Norwida (1821–1883), poetę i filozofa, bliskiego przyjaciela muzyka, w jego słynnym wierszu Fortepian Chopina (1865).
Kolekcja osobistych pamiątek po Chopinie należąca do Tytusa Woyciechowskiego została zniszczona w pożarze w 1914 roku.
Wreszcie wiele rękopisów listów Chopina uległo zniszczeniu lub zaginęło podczas II wojny światowej.
Wróćmy do La Madeleine, nietypowej budowli sakralnej, mającej kształt świątyni greckiej, której masywny i pogański wygląd był krytykowany od samego początku, między innymi przez Victora Hugo kliknij tutaj. Przepych dekoracji zgorszył też pisarza, historyka i działacza katolickiego Charlesa de Montalemberta (1810-1870), który pisał:Biedak nie może czuć się tu jak w domu. Co wspierają te masywne kolumny, jeśli nie fronton, który podkreśla ludzką kruchość.
Fronton kościoła z łacińskim napisem D.O.M sub invocatione Sanctae Mariae Magdalenae, (Bogu Najlepszemu Najwyższemu pod wezwaniem Świętej Marii Magdaleny), przedstawia Sąd Ostateczny - dzieło Henryka Lemaire’a (1798-1880). Po prawej stronie Chrystusa i Marii Magdaleny dusze wybrane, po lewej dusze potępione.
Przed Letnimi Igrzyskami Olimpijskimi 2025, po dwóch latach intensywnych prac, zakończono renowację fasady i kościół na czas igrzysk stał się kościołem olimpijskim - miejscem wyciszenia dla sportowców, gdzie codziennie sprawowano nabożeństwa dla innego narodu biorącego udział w olimpiadzie.
W 1924 roku, kiedy Francja po raz pierwszy była gospodarzem Igrzysk Olimpijskich, mszę świętą inaugurującą to wydarzenie odprawiono w paryskiej katedrze Notre-Dame. W 2025 roku (po pożarze w 2019) nie było to możliwe.
Po zakończeniu Letnich Igrzysk Olimpijskich, w ciągu pięciu do sześciu lat będzie odnawiany tył oraz fasady boczne świątyni. Wtedy, jak przewiduje plan, kościół świętej Marii Magdaleny będzie wyglądał lepiej, niż kiedykolwiek w swojej niespokojnej historii.
Do tej pory kościół nie wyglądał za dobrze, dawno nieodnawiany, zaśmiecany wokoło przez bezdomnych i licznie odwiedzających go ludzi w potrzebie, korzystających z działalności kilku aktywnych stowarzyszeń i instytucji charytatywnych, skupia się na pomocy osobom w trudnej sytuacji życiowej, integracji społecznej oraz ochronie dziedzictwa.
Le Foyer de la Madeleine prowadzi znana, stowarzyszeniowa restauracja. Oferuje posiłki (wejście po wykupieniu karty członkowskiej), z których dochód wspiera działalność charytatywną i pozwala wydawać symboliczne obiady osobom bezdomnym oraz potrzebującym.
Accueil Ozanam Madeleine - ośrodek prowadzony we współpracy z Towarzystwem świętego Wincentego à Paulo zapewnia osobom w trudnej sytuacji możliwość wzięcia prysznica, wyprania odzieży oraz oferuje pomoc socjalną i dostęp do internetu.
Avenir Paris Madeleine - organizacja działająca na rzecz restauracji zabytków, wspierająca ochronę dziedzictwa sakralnego samej świątyni i jej relikwiarzy.
Kościół otwarty codziennie, pozwala niemal siedmiuset tysiącom zwiedzających rocznie odkrywać jego artystyczne skarby i znaleźć czas na modlitwę lub kontemplację. Muzyczna jakość liturgii i liczne wydarzenia muzyczne odpowiadają duchowym aspiracjom wielu osób, Obecność księdza przy stanowisku powitalnym, a także Dzień Przebaczenia przed Wielkanocą, pozwalają chrześcijanom z tego i innych miejsc uświadomić sobie, za przykładem Marii Magdaleny, że są w obecności Boga.
W czasie jednego z moich tam pobytów (okres Wielkanocy) trwał Rok Miłosierdzia i mogłam obejrzeć wystawę rzeźb Josette Rispal:
Człowieczeństwo i Łaska -
instalacja w kościele La Madeleine trwająca od Środy Popielcowej (od lutego
2016 do 20 listopada 2016) była wydarzeniem o szczególnym znaczeniu. Migocząca
rzesza ludzi ukazana jako rozproszony tłum, oświetlony powiewem srebrnej draperii
emanującej z wielkiego, opiekuńczego Chrystusa - stałej rzeźby w kościele - tak
jak poranna rosa, strumień światła, strumień miłosierdzia, rozciąga się na całą
ludzkość, rozciąga się na wszystkich ludzi.
Miłosierdzie zawsze będzie większe niż
grzech i nikt nie może narzucić ograniczeń przebaczającej miłości Boga -
stwierdza Bulla Papieska.
Każda rzeźba stoi, niepowtarzalna, inna, a jednak podobna. To, co je wyróżnia, to raczej tajemnica: jeden lub więcej wewnętrznych kolorów, w nieprzezroczystej i półprzezroczystej masie szklanej. Każda ma swoje własne światło, niczym żywe serce, jedno lub więcej serc, żółte lub zielone, liliowe lub niebieskie, zawsze opalizujące, złożone w szczegółach: pokryte warstwą złota lub srebra. Każda ma swój własny sposób załamywania światła. Instalacja Josette Rispal faluje i migocze, zmieniając odbicia dzięki umiejętnemu oświetleniu. Wibruje życiem, które rozkwita kolorem i światłem. Czym są te serca?
La Madeleine, przypominający świątynię grecko-rzymską, zaprojektowany pod koniec XVIII wieku, został wzniesiony w wieku XIX naprzeciwko Palais Bourbon. Budowa trwała 85 lat. Prawie każda zmiana polityczna modyfikowała plan budowy i o tym pisać nie będę.
Do stworzenia dekoracji zatrudniono wielu znanych artystów, co sprawiło, że budynek stał się jednym z największych projektów budowlanych tamtych czasów. Co roku przyciąga niemal 700 000 osób, które przyjeżdżają tu podziwiać arcydzieła romantycznej rzeźby i słuchać wspaniałych koncertów.
Główne wejściowe drzwi z brązu ważące 3,2 tony, wyższe od głównych centralnych drzwi bazylki świętego Piotra w Rzymie, wykonał francuski rzeźbiarz Henry de Triqueti (1803-1874). Jest to relief Dziesięciu Przykazań.
Na zewnątrz, w niszach dookoła kościoła znajduje się 28 figur. Na fasadzie tylnej umieszczono figury czterech ewangelistów.
Przed głównym wejściem do kościoła po prawej i lewej stronie drzwi stoją figury świętego Ludwika i świętego Filipa - wykonał je Charles-François Nanteuil-Leboeuf (1792-1865). W momencie konsekracji świątyni władzę sprawował król Ludwik Filip I (1773-1850).
Wewnątrz, w ołtarzu głównym, uwagę przyciągają schody z marmuru, z przepiękną grupą rzeźbiarską prezentującą ekstazę (unoszenie do nieba przez aniołów) świętej Marii Magdaleny, wieńczącą nastawę ołtarzową - dzieło słynnego francuskiego rzeźbiarza barona Carlo Marochetti (1805-1867) wykonane pomiędzy 1835 a 1857 rokiem.
Fresk w absydzie chóru (nad Marią Magdaleną) Historia chrześcijaństwa (1835-1837) wykonał Jules-Claude Ziegler (1804-1856) - artysta o wielkiej inwencji, najpierw ugruntował swoją pozycję jako malarz, a następnie eksperymentował z ceramiką i fotografią.
Poniżej Historii chrześcijaństwa i nad ołtarzem znajduje się późniejsze, niezwykłe dzieło: ceramiczna mozaika przedstawiająca Chrystusa z grupą świętych związanych z Francją. Utrzymana w stylu neobizantyjskim powstała ona w latach 1888-1893. Namalował ją Charles-Joseph Lameire (1832-1910), a ceramikę przetworzyły paryskie warsztaty porcelany Sèvres. W przyćmionym świetle wnętrza kościoła złocone płytki ceramiczne odbijają światło, czyniąc je niekiedy najbardziej widocznym dziełem sztuki w kościele.
Kościół dekorują:
Le
Mariage de la Vierge (1840) - Zaślubiny Najświętszej Mari
Panny - dzieło słynnego francuskiego rzeźbiarza Jamesa Pradiera, pseudonim Jeana
Jacquesa Pradiera (1790-1852). Twarz Marii Panny wydaje się być wzorowana na
twarzy Ludwiki, żony rzeźbiarza.
Chrystus
Zbawiciel (tabernakulum) - dzieło Franciszka Józefa Dureta (1804-1865).
Święta Clotylda (małżonka króla Clovisa) - dzieło Antoniego Ludwika Barye (1795- 1875).
Święty Augustyn - dzieło Antoine’a Étex (1808-1888).
Święta
Joanna d’Arc - dzieło Raoula
Larche (1860-1912).
Najświętsza Maria Panna z Dzieciątkiem - dzieło Charlesa Émile’a Seurre (1798-1858).
Święty Wincenty à Paulo - dzieło Nicolasa Bernarda Raggi (1790-1862).
Święta Amelia (1839) - dzieło Théophile’a Bra (1797-1863).
Archanioł Gabriel - autorstwa Francisque'a Dureta (1804-1865).
Wielkie organy - zbudowane przez Aristide'a Cavaillé-Colla w 1846 roku przeszły szereg modyfikacji. Obecnie posiadają cztery manuały i pedał, co daje łącznie 60 głosów.
Najbardziej znanymi organistami byli: Camille Saint-Saëns (1835-1921), Théodore Dubois (1837-1824), Gabriel Fauré (1845-1924).
Ambona rzeźbiona w drewnie nieznanego artysty. W centrum ambony święty Mateusz, po jego prawej święty Paweł z mieczem, po lewej święty Piotr z kluczami. Trzy medaliony reprezentują świętego Grzegorza Wielkiego, świętego Jeremiasza i świętego Bernarda, zaś trzy medaliony w ośmiokącie wewnętrznym reprezentują ewangelistów: Lew - święty Marek, Orzeł - święty Jan, Byk - święty Łukasz.
Chrzcielnica zaprojektowaną przez architekta francuskiego Jeana Jacquesa Marie Huvé (1783-1852)
i Chrzest Chrystusa - autorstwa
François Rude’a (1784-1855).
Tablica upamiętniająca ojca Deguerry, proboszcza parafii zastrzelonego w 1871 roku podczas Komuny, pochowanego w krypcie kościoła.
Oraz
W 1915 roku La Madelaine wpisano na listę zabytków.










