sobota, 28 lutego 2026

Miechów - Polska Jerozolima - kolebka Bożogrobców w Polsce

     Pielgrzymki są istotnym elementem praktyk religijnych w wielu wierzeniach na całym świecie. Od najdawniejszych czasów ludzie podróżowali do miejsc, które uważali za święte, aby doświadczyć duchowej odnowy, modlitwy i refleksji.
    Współczesne pielgrzymowanie do miejsc świętych przybiera różne formy. Oprócz wciąż popularnych pielgrzymek pieszych, praktykowane są pielgrzymki rowerowe, motorowe, pielgrzymki autokarowe, samolotowe i inne.
Organizowane są indywidualnie bądź grupowo w różnym czasie.

   
Tradycja pielgrzymowania rozpoczęła się prawdopodobnie w IV wieku. Wyjątkowe miejsce w historii Kościoła zajmuje święta Helena.
Jej pielgrzymka do Ziemi Świętej około 326-328 roku przyczyniła się do rozwoju kultu relikwii i pielgrzymek do miejsc świętych. Helena, jako cesarzowa-matka, wykorzystywała swoją pozycję i wpływy do wspierania Kościoła i szerzenia chrześcijaństwa. Zasłynęła jako fundatorka licznych kościołów w Ziemi Świętej. Z jej inicjatywy powstały bazyliki w najważniejszych miejscach związanych z życiem Jezusa, między innymi: bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem, bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie, kościół Wniebowstąpienia na Górze Oliwnej, bazylika Eleona (bazylika Pater Noster) w miejscu, gdzie Jezus nauczał apostołów.
    Wszystkie te miejsca nawiedziłam w listopadzie 2009 roku.




















   
15 lipca 1099 roku Jerozolima, miejsce męki i śmierci Chrystusa, zdobyta została przez krzyżowców, dowodzonych przez Gotfryda de Bouillon. Gotfryd, jako pierwszy władca Królestwa Jerozolimskiego, przyjął tytuł obrońcy Świętego Grobu. W 1099 roku powstał Zakon Stróżów Świętego Grobu Bożego zwany potocznie Bożogrobcami.
Głównym celem bożogrobców była służba Boża w bazylice wznoszonej na Golgocie, stworzenie więzi duchowej miedzy ówczesnymi krzyżowcami, propagowanie cnotliwego stylu życia oraz spełnianie posług duszpasterskich wobec pielgrzymów i modlitwa przy Grobie.

   
Z pielgrzymki do Ziemi Świętej przywiozłam sporo zdjęć
(nie miałam jeszcze wtedy lustrzanki) w tym zdjęcie miecza Gotfryda de Bouillon, który nie był wystawiony na widok publiczny. Znajdował się w zakrystii obok ołtarza Marii Magdaleny w pobliżu Grobu Pańskiego. Weszłam tam za zgodą zakonnika.


  
W 1162 roku na pielgrzymkę do ziemi świętej udał się książę Jaksa herbu Gryf
, właściciel Miechowa i okolicznych ziem. Przyjmuje się, że w drogę powrotną zabrał ze sobą zakonnika - bożogrobca, Marcina zwanego Gallusem. Według legendy powracający z pielgrzymki Jaksa wiózł również kilka worków z ziemią z miejsca, gdzie znajdował się Grób Pański w Jerozolimie. Miała ona zostać wysypana pod fundamenty pierwszego kościółka ufundowanego przez Jaksę.
    Zakon otrzymał od fundatora w posiadanie trzy miejscowości: Miechów, Zagorzyce i Komorów.
    W niedługim czasie przystąpiono do budowy kościoła i klasztoru w Miechowie. 


   
W okresie Wielkiego Postu
(czasu wyciszenia, pokuty i szczególnej modlitwy pasyjnej) do Miechowa - Polskiej Jerozolimy - słynącej z najstarszej i najwierniejszej w Europie kopii Grobu Pańskiego przybywają pielgrzymi, aby przy replice miejsca męki i zmartwychwstania Chrystusa czynić duchowe przygotowania do Świąt Wielkanocnych.

   
Dostępne źródła podają, że w czasie, kiedy muzułmanie zabronili pielgrzymom odwiedzać grób jerozolimski, Miechów stał się celem pielgrzymek całej średniowiecznej Europy.

   
Jak już wspomniałam, Jerozolimę w Ziemi Świętej odwiedziłam w listopadzie 2009 roku, natomiast Jerozolimę w Miechowie szesnaście lat później, we wrześniu 2025 roku, o której teraz, w tym szczególnym okresie przygotowań do najważniejszych dla chrześcijan świąt Zmartwychwstania Chrystusa opowiem.

   
Na początek zdjęcie z bardzo wyraźną, krótka informacją o bazylice Grobu Bożego.


     Przed wejściem do świątyni do jej południowej nawy znajduje się dwukondygnacyjna, kwadratowa kruchta o ściętych narożnikach, nakryta płaską kopułą z obeliskiem na szczycie.
    Na zewnątrz kruchty we wnękach stoją dwie rzeźby: Ofiarowanie i święta Jadwiga Śląska, a na wysokich cokołach: święty Piotr, święty Paweł oraz postacie dwóch aniołów.









    Główny ołtarz kościoła, rokokowo-klasycystyczny, przedstawia scenę Zmartwychwstania. Ołtarze boczne są rokokowe (opisy na zdjęciu powyżej). W prezbiterium bazyliki umieszczono portret Makariusza, biskupa Jerozolimy z IV wieku. W tle obrazu widoczny jest Grób Pański.





































    Od strony zachodniej znajduje się barokowo-klasycystyczny chór muzyczny zwieńczony postacią świętej Cecylii. Organy zawierają 12 zespołów piszczałek w nawie głównej oraz po trzy zespoły w nawach bocznych.







   
Bazylikę z dawnym klasztorem bożogrobców łączą gotycko-renesansowe krużganki nakryte sklepieniami krzyżowo-żebrowymi. W dawnych czasach krużganki były otwarte na wirydarz klasztorny, obecnie ściany między filarami zostały zamurowane i zaopatrzone w przeszklenia.
    Kultywowana jest tu tradycja bożogrobców - w każdy piątek przez cały rok odprawiane są nabożeństwa drogi krzyżowej. Na ścianach znajdują się piękne neogotyckie stacje drogi krzyżowej, kopie całunu turyńskiego i bisioru ze Świętym Obliczem, którego oryginał znajduje się w Sanktuarium Świętego Oblicza w
Manoppello - pisałam o nim tutaj.



































    Gotycko-renesansowa kaplica Grobu Bożego znajduje się w prostokątnym wirydarzu. Zbudowano ją na linii wschód-zachód, tak jak grób w Jerozolimie. Odpowiadające opisowi biblijnemu łoże grobowe posiada małe wejście i żeby do niego zajrzeć trzeba się przed nim nisko schylić.

  
 Kaplicę Grobu Bożego w Miechowie - cel pielgrzymek od okresu średniowiecza - odwiedzili między innymi: Władysław Łokietek, Władysław Jagiełło i królowa Jadwiga; na ścianach znajdują się pochodzące z epoki herby Zygmunta Starego i królowej Bony.
    Do kaplicy wchodzi się ze wschodniego krużganka przez renesansowy portal kamienny, obok którego znajduje się kamienna kropielnica z herbem Andrzeja Batorego Wilcze zęby.















    W północnym skrzydle przy VIII stacji znajduje się zejście do  kaplicy Boskiego Oblicza.






Kilka zdjęć z Manoppello

 



    W dawnym zamku generałów zakonu mieści się Muzeum Ziemi Miechowskiej, powstałe w 2012 roku, z wystawą stałą prezentującą kolekcję blisko 200 tkanin i szat liturgicznych ze skarbca zakonu.

    Na placu pośród zespołu klasztornego bożogrobców stoi pomnik urodzonego w Miechowie Macieja Miechowity (1457-1523) polskiego lekarza, pisarza medycznego, historyka, geografa, profesora Akademii Krakowskiej (ośmiokrotnego jej rektora), księdza kanonika krakowskiego, alchemika i astrologa, a w 1523 roku rajcy miasta Krakowa, dobroczyńcy. Maciej Miechowita zanim rozpoczął studia na Akademii Krakowskiej najpierw ukończył szkołę parafialną w Miechowie. Interesował się także astrologią wieszczbiarską. Układał horoskopy, ustalił miedzy innymi najwłaściwszą datę wyjazdu Zygmunta I Starego na zjazd trzech monarchów w Wiedniu w 1515 roku.

    Rok 2023 ogłoszono w Miechowie Rokiem Macieja Miechowity
. Warto lepiej poznać tę niezwykle barwną postać, o wszechstronnych zainteresowaniach i talentach, zasłużoną w wielu dziedzinach życia. 








    Miechów, 10 września 2025 roku


9 komentarzy:

  1. Nasze posty o Bazylice w Miechowie dzieli 5 lat, a jakże podobne są zdjęcia. Ty opisujesz również inne miejsca związane z Bożogrobcami, ja do momentu wizyty w Miechowie nie miałem o nich pojęcia. Jest kilka blogów, które oprócz zdjęć dają też dużą dawkę wiedzy , między innymi Twój, dlatego bardzo lubię tu zaglądać. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępnej, rzetelnej wiedzy na temat sanktuariów jest coraz więcej. Rozpowszechniają ją także blogerzy. Pamiętam, że pisałeś o bazylice w Miechowie, którą i ja miałam okazję odwiedzić. Osobiście wolę indywidualne nawiedzanie świątyń, bez tłumów i bez problemowego, bardziej wnikliwego przyglądania się często bardzo bogatym wnętrzom. Lubię na przykład po atrybutach rozpoznawać postacie świętych i poznawać kolejne historie ich męczeństwa itp... Kiedyś w Nikozji, w jednej ze świątyń, zwróciłam uwagę na niewielką marmurową tablicę z wyobrażeniem świętego Mamasa - patrona od unikania płacenia podatków. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Trochę się naszukałam, zanim znalazłam jego historię. Na wiele nieznanych mi świętych, szczególnie kobiet, zwróciłam uwagę podczas podróży po Francji...
      W miechowskiej bazylice byłam tylko ja, Ryszard i nasza przyjaciółka Terenia. Było przyjemnie ciepło, drzwi pootwierane na oścież i... tylko jakiś mistyczny przeciąg delikatnie tańczący wokół mnie.
      Zajrzę raz jeszcze do Twojego wpisu.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Wyobrażam sobie, jak ważnym jest dla osób wierzących odwiedzanie takich miejsc pielgrzymkowych. Już miałam napisać, że mnie nie udało się dotrzeć do żadnego, kiedy przypomniała mi się nasze (z koleżanką, zresztą Ewą) wycieczka do Częstochowy, gdzie bardzo chciałyśmy zobaczyć klasztor na Jasnej Górze. Ale to była raczej wycieczka niż pielgrzymka. Natomiast często wspominam, iż będąc w Hiszpanii pojechałam na wycieczkę/pielgrzymkę na górę Monserat gdzie znajduje się Czarna Madonna, której obrazu należy dotknąć a spełni się nasze życzenie. Pomyślałam, że jako ateistka nie mogę prosić o nic dla siebie, bo to byłoby nie w porządku, ale poprosiłam o szczęśliwe rozwiązanie dla mojej ciężarnej koleżanki, która miała problem z urodzeniem dziecka. I prośba została wysłuchana. Dlatego, mimo, iż jestem niewierząca to wierzę, że wiara czasami czyni cuda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam (Mt 7,7)... Pielgrzymka czy wycieczka to chyba nie ma znaczenia, ważny jest cel i droga wiodąca do celu, często pełna przemyśleń, doświadczeń, poznanych ludzi...
      Na grupowych pielgrzymkach byłam trzy razy, ale taka forma pielgrzymowania nie bardzo mi się podobała i pielgrzymowanie zamieniłam na wycieczki.
      Kiedyś (miałam wtedy około 38 lat) wpadłam z mężem do białostockiej fary, ot tak, na krótką modlitwę. Był maj i kończyła się akurat niedzielna msza święta z udziałem pierwszokomunistów. Widząc dzieci w białych albach zatopionych w modlitwie wzruszyłam się do łez, westchnęłam cicho i w duszy wyraziłam życzenie dożycia takiej chwili z moim własnym dzieckiem. W następnym roku w Święto Bożego Narodzenia otrzymaliśmy od Boga w prezencie naszego syna i szczęśliwie przeżyliśmy nie tylko jego sakrament Komunii Świętej, ale także sakrament jego małżeństwa i chrztu jego córeczek, naszych cudownych bliźniaczek.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Ładnie połączyłaś związane z tematem miejsca. Cieszę się, że udało Ci się odwiedzić również Jerozolimę, bo teraz to tragedia. Obym kiedyś mogła ją odwiedzić. Dzięki za tę dużą dawkę ciekawych informacji na temat Bożogrobców. I za wycieczkę po Miechowie. Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze plany często niweczą nieprzewidziane zdarzenia. Dziś obiekt naszego zainteresowania istnieje a jutro już go nie ma. Ileż to wspaniałych zbytków zostało zniszczonych przez głupotę, która najlepiej przechowuje się w tradycji.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Pielgrzymki to była jedna z pierwszych form świadomej turystyki. Wiele się od tamtych czasów zmieniło, ale pielgrzymki do wszelakich miejsc świętych nadal są szeroko rozpowszechnione.
    Nie miałam pojęcia, że Miechów był niegdyś tak popularnym miejscem pielgrzymkowym. Właściwie to do tej pory nawet nie miałam pojęcia o istnieniu tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że pielgrzymki do miejsc świętych są wciąż na czasie. Przy sanktuariach powstały domy pielgrzymów, co znacznie ułatwia wypoczynek i dłuższy pobyt w miarę potrzeb.
      Może kiedyś będziesz w okolicach Miechowa.
      Pozdrawiam cieplutko :) :)

      Usuń
  5. Beautiful photos. Thank you so much for sharing this lovely tour. Warm greetings from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦

    OdpowiedzUsuń