
Jedna z wielu Galeries Bartoux znajduje się pod numerem 26 przy avenue des Champs-Élysées
w Paryżu, a pozostałe zlokalizowane
są nie tylko we Francji, ale także i w Stanach Zjednoczonych. Galeries Bartoux to grupowe
przedsięwzięcie rodzinne, którym kierują: Isabelle, Jean-Guy, Charles, Alexandre i Robert.
Pierwsze galerie założyli w miastach, których historie związane są z malarstwem, a mianowicie
w Honfleur (1993) i w Saint-Paul de Vence (1995). Później
galerie otworzyli w Megeve i Courchevel, w Château de Pommard i na słynnym bulwarze Croisette w Cannes...
Galeria
paryska powstała w dwa tysiące
trzecim roku, a w roku dwa tysiące siódmym w Nowym Jorku.
Galeries Bartoux specjalizują się w sztuce współczesnej, promują
nowe trendy artystyczne, jak również przyczyniają się do ponownego odkrywania
wcześniejszych nurtów (Surréalisme, Nouveau Réalisme, Pop Art, Street Ar...)
Dzieła wielu artystów, wspieranych
przez grupę Bartoux, znajdują się w
kolekcjach publicznych i prywatnych. Życzeniem zespołu jest zobaczyć promowane
prace zarówno w przedsiębiorstwach jak i muzeach, w instytucjach francuskich i
zagranicznych.
Sztuka monumentalna, odpowiadająca życzeniom
społeczności lokalnych jak i wymaganiom architektów troszczących się o
integrację sztuki jako wartości społecznej i patrymonialnej została już wpisana w niejeden krajobraz miejski...
Nie czuję się upoważniona rozprawiać
o sztuce współczesnej, na ten temat niech wypowiadają się zawodowcy, ja jedynie
ograniczę swoje opinie do moich własnych doznań estetycznych, a jest ich niemało,
bowiem lubię bardzo odwiedzać galerie i porównywać nie tyle prace artystów, co
nurty w sztuce artystycznej i ich źródła.
Nie ukrywam, że przyciągają mnie
żywe, energetyzujące kolory i funkcja dekoracyjna dzieła. Zawsze potrafię sobie
wyobrazić, gdzie mogłabym zawiesić podobający mi się obraz czy też ustawić wymowną w treści rzeźbę. Moje skromne zbiory
nie należą do wartościowych, ale...
W Galerie d'Art Élysées - Paris - Galeries Bartoux zapytałam o
cenę obrazu malarki Françoise Nielly
przedstawiającego twarz kobiety i o cenę najmniejszej figurki podróżnika z kolekcji Bruno Catalano. Cena obrazu to niemalże dwadzieścia siedem tysięcy
euro, a cena podróżnika około trzynastu tysięcy euro, co ni jak się ma do
mojego artystycznego portfela. Nie ubolewam jednak nad tym faktem, bo sztukę
współczesną w lepszym czy gorszym wydaniu można zawsze i wszędzie zobaczyć,
wystarczy tylko wyjść z domu...
Moją uwagę zwróciły najpierw
efektowne rzeźby z cyklu Les Voyageurs (Podróżni) Bruno Catalano, francuskiego artysty
urodzonego w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym roku, które widziałam wcześniej
na wielu zdjęciach i byłam ogromnie ciekawa, w których to miejscach artysta
połączył fragmenty swoich postaci i w jaki sposób uzyskał stabilność dzieła.
Tym razem miałam okazję obejrzeć rzeźby z bliska, z każdej strony i zastanowić
się na tym co też Catalano chciał przekazać odbiorcy poprzez prezentację
niekompletnych ciał podróżników.
Brakujące kształty, skojarzyły mi się z kształtami kontynentów, krain, mórz, jezior, rzek, gór, dolin, jednym słowem z kawałkiem ziemi, na którym i ja postawiłam swoją własną stopę i zostawiłam na niej cząstkę siebie..., i tak cząstka po cząstce, aż wreszcie któregoś dnia podróż dobiegnie końca...
Jedno wiemy na pewno. Podróże zawsze inspirowały Catalano i kiedy tylko zaczął lepić w glinie z jego niespokojnych,
gorączkowo pracujących dłoni wychodziły setki podróżnych z torbami i walizkami w rękach, zaludniały atelier i czekały cierpliwie na swojego nieznanego odbiorcę.








Kolejnym rzeźbiarzem francuskim, którego prace - Le Baiser (pocałunek), La Conversation (rozmowa), Le Violon (skrzypce) prezentuje galeria,
jest Etienne. Poszukując piękna rejestruje
on ulotne chwile wychwycone z ruchu... spotkania ludzi, doznania duchowe i
artystyczne...
Van
den Berghe jest z kolei twórcą terakotowych słoni niesamowicie podobnych do swoich żywych oryginałów.
Innym, młodszym artystą francuskim
jest Fred Allard, który mówi, że sztuka jest wyrazem jego uczuć. Od
dwudziestu lat przedsiębiorca w dziedzinie komunikacji nowych technologii
związanych ze światem mody tworzy Vitrines
Parisiennes (witryny paryskie) zwracając uwagę odbiorcy na największych
projektantów i najsłynniejsze marki, takie jak Chanel, Dior, Louis Vuitton, Gucci
(patrz torebki w witrynie galerii).
Twarze przerabiane na swój własny
sposób prezentuje urodzona w Marsylii Françoise
Nielly.
Julien Marinetti to niezwykle barwny artysta francuski urodzony w
tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym siódmym roku w Paryżu, znany przede
wszystkim jako twórca Doggy John -
serii kolorowych figurek zwierząt, w większości psów, wykonanych z brązu i pokrytych
najrozmaitszymi rysunkami wymalowanymi jaskrawymi farbami. Radosne dzieła
Marinettiego, mnie osobiście wprawiające w doskonały humor, wyeksponowano nie
tylko we wnętrzu Galeries Bartoux,
ale i w całym ciągu komunikacyjnym tego niewielkiego pasażu handlowego przy
Polach Elizejskich.
I to nie koniec nazwisk współczesnych
rzeźbiarzy i malarzy promowanych przez Galeries Bartoux, jest ich znacznie więcej, ale o nich może
kiedyś, innym razem...
I jeszcze kilka zdjęć z sąsiednich
galerii i butików.
Paryż, 9 grudnia 2015 roku