wtorek, 3 listopada 2026

Braniewo w jesiennej szacie

 



         W mojej podróżniczo-blogowej kolekcji miast historycznej Warmii brakowało: Braniewa, Pieniężna i Jezioran. Wcześniej zwiedziłam Frombork tutaj, Ornetę tutaj, Lidzbark Warmiński tutaj, Reszel tutaj, Dobre Miasto tutaj, Olsztyn tutaj, tutaj i tutaj, Bisztynek, Barczewo tutaj i Biskupiec tutaj.
    W październiku tego roku
(2026) udało mi się wreszcie uzupełnić ową kolekcję o trzy wymienione wyżej miasta. Ponieważ materiału zebrałam sporo i zdjęć jak zwykle zrobiłam bardzo dużo to każde z nich zaprezentuję osobno.


   
 Dzisiaj Braniewo
miasto leżące na Szlaku Kopernikowskim, zrzeszone w sieci Cittaslow.






    
Nie mając planu zwiedzania, zdałam się na intuicję, która zaprowadziła nas najpierw na parking przy basenie pływackim Miejskiego Ośrodka Sportu „Zatoka”, który powstał w latach
2009-2011.


    
Po przeciwnej stronie Zatoki przy ulicy Botanicznej, która prowadzi wzdłuż dawnego przebiegu fosy południowej, znajdował się ciekawy obiekt -
Dom Konwertytów, potocznie nazywany pałacykiem Potockiego, którego fundatorem był biskup warmiński Teodor Potocki. Zamieszkali w nim konwertyci, którzy z powodu zmiany religii emigrowali z Księstwa Pruskiego na Warmię.


   
 Rozpoczęcie budowy nastąpiło w 1718 roku. Cztery lata później biskup ustanowił fundację, która miała zapewnić stałe źródło utrzymania obiektu. Następnie patronat nad fundacją przejęło biskupstwo. Po 1772 roku dom konwertytów zamieniono na katolicki przytułek dla starców. 
    W 1923 roku w zrujnowanym pod koniec XIX wieku budynku przeprowadzono pilne prace remontowe, zmieniając jego funkcję na dom dla ubogich. 
    Budynek zbombardowany przez lotnictwo sowieckie w 1945 roku odbudowano i w 1976 przeznaczono na siedzibę biblioteki miejskiej. 
    W latach
2002-2009 w pałacyku mieściła się filia Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Przez kolejne lata budynek stał opuszczony ulegając degradacji.
     W latach 2012–2015 nowy właściciel obiektu, wraz z Fundacją OLIMP, przeprowadził prace remontowo-adaptacyjne z przeznaczeniem na utworzenie Inkubatora Przedsiębiorczości oraz Kliniki Jednego Dnia. Przywrócony do dawnej świetności zabytek stanowi kolejny piękny obiekt na mapie Braniewa.





    
Na dziedzińcu pałacyku Potockiego, na tle zielonego żywopłotu, stoi kamienny cokół pomnika żony Johanna Augusta Eduarda Oestreicha
(1750-1833) - jedyna ocalała pamiątka po największym braniewskim przedsiębiorcy, nazywanym królewskim kupcem. Autorem inskrypcji mógł być sam Johann Oestreich, bowiem był on wszechstronnie wykształconym humanistą i miłośnikiem sztuki znającym łacinę. 
    Pełny tekst inskrypcji brzmiał:
MEMORARI DECEBAT HANC AMORIS VO CEM CARNE JAM MORTUAE UT AETERNAM LOQUE RETUR PIETATEM SAXUM HOC EXCITAVIT  (Przyszło ten głos miłości (żony) już zmarłej upamiętnić, żeby zaś mówił o miłości wiecznej jak kamień, głaz ten postawiłem).



    
Ulica Botaniczna wiła się wzdłuż Parku Botanicznego, który swoją barwną jesienną szatą przesłaniał
usytuowaną na wzgórzu bazylikę mniejszą pod wezwaniem świętej Katarzyny Aleksandryjskiej.  




     Mimo iż świątynia znajdowała się w pobliżu to pojechaliśmy tam autem i zaparkowaliśmy przy placu księdza prałata Tadeusza Brandysa. Tablica upamiętniająca działalność księdza znajduje się bazylice.




    
Kościół wybudowany został w miejscu wcześniejszego, drewnianego kościoła. Pierwsze prace rozpoczęto w 1346 roku od wykopów przy obecnej absydzie i prezbiterium. Historię tego obiektu, wielokrotnie niszczonego i odbudowywanego pominę, bowiem można ją z łatwością znaleźć w wielu dostępnych źródłach.  




    Świątynia w stylu gotyckiego kościoła halowego o długości 41 m, szerokości 25 m i wieży 61 m, dobrze widoczna jest z ulicy Klasztornej - jej bok i księdza prałata Tadeusza Brandysa - jej fasada.  






    Patroni świątyni
to święta Katarzyna Aleksandryjska z Egiptu, święty Andrzej Bobola i błogosławiona Regina Protmann, która w 1571 roku założyła w Braniewie zgromadzenie zakonne pod wezwaniem świętej Katarzyny. Zgromadzenia katarzynek skasowane za czasów Bismarcka, odżyły na nowo. W Polsce mają 124 siostry i 23 domy. 


    
Dzisiejsza świątynia stanowi wizytówkę Braniewa, która swoim pięknem, zarówno monumentalnym kształtem, jak i wyposażeniem stanowiącym dziedzictwo historyczne przyciąga uwagę turystów.

    
Zajrzyjmy do wnętrza bazyliki
z jej trójnawowym wnętrzem z dziesięcioma ośmiokątnymi, masywnymi filarami, ustawionymi w dwóch rzędach, z których wyrastają żebra sklepienia gwiaździstego.







 



    
Na uwagę zasługuje tu między innymi płyta nagrobna biskupa Pawła Legendorfa - jeden z najcenniejszych zabytków średniowiecznej sztuki sepulkralnej z terenu Prus.
Oryginalna płyta nagrobna i kopia znajdują się w bazylice w Braniewie, zaś oryginalna część - metalowa płyta - w refektarzu zamku w Lidzbarku Warmińskim, w którym to spędziliśmy kilka godzin, fotografując eksponaty muzeum.








    
Innym interesującym zabytkiem jest Tryptyk świętego Wawrzyńca - neogotyckie retabulum ołtarzowe z początku XVI wieku. Tryptyk pierwotnie zdobił kaplicę bramną, następnie kościół świętego Jana Chrzciciela w Malborku, później od 1945 Dom Biskupi w Olsztynie, a w 1995 wrócił do bazyliki świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Braniewie.


    
Dostępna jest także krypta błogosławionej Reginy Protmann.






     Na uwagę zasługują również organy wybudowane przez firmę Stockmann, których montaże i rozbudowę ukończono w październiku 2017 roku. Dla zainteresowanych tym instrumentem polecam film na YT.




    
Na wieży wiszą 4 dzwony odlane w Taciszowie:
 Mały dzwon - święty Jan Paweł 2, średni dzwon - święta Katarzyna, duży dzwon - błogosławiona Regina Protmann, wielki dzwon - Maryja.

    Naprzeciwko fasady bazyliki stoi pomnik błogosławionej Reginy Protmann.
     W południowo-zachodnim narożu dawnego Starego Miasta stoi  Wieża Młyna Kieratowego - czternastowieczna baszta stanowiąca element wewnętrznego muru obronnego.
Gdy w czasie oblegania miasta istniejące młyny wodne były niedostępne dla mieszkańców zamkniętych w murach miejskich, posiadanie młyna kieratowego pozwalało na zmielenie ziarna siłą mięśni zwierząt lub nawet ludzi, co uniezależniało miasto od świata zewnętrznego i świadczyło o dużej zapobiegliwości ówczesnych mieszkańców. Wieża miała później kilka nazw w zależności od jej przeznaczenia: Tymienicze (ciemnica) od znajdującego się w niej więzienia, Wieża Mniszek lub Klasztorna, Baszta Harcerska, a po odzyskaniu wieży przez Kościół katolicki zwana jest krótko Basztą, co do 2021 potwierdzała tablica na murze: ul. Basztowa 1 (obecnie ul. bł. Reginy Protmann 1).




    
Z Basztą sąsiaduje
Katolicki Ośrodek Wsparcia dla Dzieci i Młodzieży, prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr świętej Katarzyny w Braniewie. 



    
Kolejnym zabytkiem, który zwiedziłam z wielkim zainteresowaniem była Wieża Bramna Zamku Biskupiego - najstarszy, murowany zabytek na Warmii - zbudowana wraz z zamkiem po drugiej połowie XIII wieku, gotycka, na planie kwadratu, trzykondygnacyjna.




     Murowany zamek biskupi powstał za rządów biskupa Henryka I Fleminga w latach 1278-1300. Posiadał własne mury obronne i baszty. Miasta i zamku broniła szeroka fosa, utworzona dzięki wykorzystaniu starorzecza Pasłęki sam natomiast zamek oddzielała od miasta węższa fosa. Zachowana wieża znajdowała się między zamkiem głównym a przedzamczem. Widać to na rycinie - zdjęcie zrobione przeze mnie wewnątrz wieży.


 
    
Wejście jest nieodpłatne, ale poza sezonem przy niewielkiej liczbie zwiedzających można trafić na zamknięte drzwi, na których wisi informacja z godzinami otwarcia i numer telefonu pod który należy dzwonić i poprosić pracownika o przybycie. Zadzwoniłam i po chwili zjawił się młody, sympatyczny mężczyzna i zaprosił mnie do środka.
    Takim sposobem udało mi się zobaczyć wnętrze wieży kryjące prawdziwy architektoniczny skarb: kaplicę przykrytą sklepieniem gwiaździstym o gruszkowym przekroju żeber, wspartym na konsolach ze sztucznego kamienia.
    Kaplica obejmowała dwie kondygnacje. W zachodnim narożniku znajdowały się murowane, kręcone schodki, które prowadziły na obiegającą wnętrze galeryjkę utworzoną w grubości murów wieży. W głównej północnej wnęce kaplicy pw. świętego Andrzeja wmurowana była, pochodząca prawdopodobnie z XVII wieku, tablica z piaskowca z herbem biskupa Szymona Rudnickiego.

    
Podczas renowacji w latach
2018-2020, w północno zachodnim narożniku zamontowano kręcone, metalowe schody prowadzące na taras widokowy. W głównej, północnej wnęce kaplicy, zamontowano w miejscu zaginionej kopię tablicy z herbem biskupa warmińskiego. W ścianie południowej powstały witraże - mniejszy z herbem Braniewa, większy, we wnęce dawnego ołtarza kaplicy, z postacią świętego Andrzeja.
    W ścianach zewnętrznych od strony wschodniej i zachodniej przywrócono obrys przejazdu bramnego z drewnianymi wrotami.











    
Końcowy odcinek wejścia na taras widokowy nie należy do najłatwiejszych, bowiem prowadzi nań pionowo ustawiona metalowa drabina. Byłam jedyną ciekawską osobą wspinającą się na górę. A oto co zobaczyłam z góry. 













    
Kolejnym obiektem, do którego trafiliśmy było
Zgromadzenie Zakonne Sióstr świętej Katarzyny. Dom prowincjalny Regina Coeli w Braniewie.

    
Jak już wspominałam założycielką zgromadzenia była Regina Protmann, która w wieku 19 lat opuściła dom rodzinny
i razem z dwiema dziewczętami zamieszkała w starym, opustoszałym budynku należącym do majątku ojca, nieopodal kościoła świętej Katarzyny. Razem z siostrami, z nadanym jej przydomkiem Matki Ubogich, zajmowała się opieką nad chorymi i niosła pomoc najsłabszym oraz wyrzuconym za nawias społeczeństwa.

    
W latach
1904-1906 wybudowano w stylu neogotyckim Dom Prowincjalny Polskiej Prowincji Zgromadzenia Sióstr św. Katarzyny z przeznaczeniem na dom formacyjny dla nowicjatu, gdyż dotychczasowy dom, zajmowany przy dawnej ulicy Klasztornej, obecnie błogosławionej Reginy Protmann, okazał się za mały dla stale wzrastającej liczby kandydatek wstępujących do zgromadzenia. W czasie I i II wojny światowej budynek służył jako szpital polowy. Mimo silnych uszkodzeń w wyniku bombardowań oraz dewastacji ocalał i został odremontowany.






    
Chęć wejścia do budynku zgłosiłam przez domofon. Po klasztorze oprowadziła nas bardzo miła siostra zakonna. Na piętrze zobaczyliśmy kaplicę klasztorną Regina Coeli, na parterze sale muzealne, z których jedna poświęcona została pamięci
piętnastu sióstr katarzynek - Błogosławionych Dziewic i Męczennic, które podczas II wojny światowej poniosły śmierć dając świadectwo wiary, broniąc czystości ślubowanej Bogu lub stając w obronie bliźnich. Należą one do grona 105 sióstr katarzynek ofiar II wojny światowej, które zmarły z powodu pobicia i maltretowania ich przez żołnierzy radzieckich, bądź przez zarażenie się tyfusem lub dyzenterią przy opiekowaniu się chorymi czy też z wycieńczenia i głodu.
    Zajrzeliśmy też do ogrodu, miejsca gdzie wmurowano kamień węgielny i cmentarza.
















    
Późnym już popołudniem dotarliśmy do amfiteatru miejskiego imienia Henryka Mrozińskiego ze sceną na wodzie, zbudowanego w 1974 roku w miejscu dawnej fosy obok średniowiecznych obwarowań miasta.




    
Z trybun amfiteatru roztacza się widok na dawne kolegium jezuitów Collegium Hosianum - pierwszą uczelnię tego typu w Polsce prowadzoną w Braniewie od 1565 roku, w 1780 przekształconą w Gimnazjum Akademickie.

    
Współcześnie obiekt jest siedzibą Zespołu Szkół Zawodowych imienia Jana Liszewskiego oraz Muzeum Ziemi Braniewskiej, które powstało z inicjatywy miejscowych działaczy społecznych, członków Towarzystwa Miłośników Braniewa.
Dzięki staraniom twórców muzeum i pasjonatów historii została odrestaurowana i otwarta dla zwiedzających Wieża Klesza, która wchodziła w skład kompleksu Collegium Hosianum. Została wybudowana w I połowie XIV wieku jako wieża obronna i stanowiła element wewnętrznego muru obronnego.
Co ciekawe chcąc wybrać się do Muzeum Ziemi Braniewskiej żaden odwiedzający nie płaci za wstęp, a to stanowi nawiązanie do tradycji muzeów warmińskich.
















    
W tej części murów obronnych zachowała się Baszta Prochowa zbudowana na początku XV wieku i niska wieża bezimienna.





   
 W pobliżu fosy otaczającej Stare Miasto znajduje się zabytkowy budynek Sądu Rejonowego w Braniewie wybudowany w latach
1878-1879. Fundusze na to przedsięwzięcie miasto pozyskało z kontrybucji uzyskanej przez Prusy po zwycięstwie nad Francją w 1871 roku.
    Obok znajduje się Zakład Karny, w 2018 roku przekształcony na Oddział Zewnętrzny w Braniewie,
jednostkę typu zamkniętego przeznaczoną dla młodocianych i mężczyzn odbywających karę pozbawienia wolności po raz pierwszy. Obiekt wzniesiony w 1900 roku był pierwotnie szpitalem Zakonu Sióstr Katarzynek. W latach międzywojennych mieściło się tu już więzienie sądowe.






     
Do naszej bazy noclegowej w lidzbarskich Termach Warmińskich wracaliśmy już po zmierzchu. Podczas jazdy towarzyszyła nam ogromna  świetlista kula księżyca w pełni.

     
Braniewo, 26.10.2026 rok