piątek, 7 lutego 2014

Zima, Pólko, ja i mój pies


    Tegoroczna zima może zachwycić każdego. Mnie wręcz porywa w objęcia łagodności i pieści lutowym słońcem. Przyszła późno. Jeszcze do piętnastego stycznia, w lesie, na polach i w dolinie rzeki królowała jesień, czasami chmurna, czasami deszczowa, ale też często słoneczna. Łąki długo płonęły złocisto brunatnymi kolorami wysokich traw, które dumnie strzegły brzegów rzeki. Dopiero po piętnastym przez trzy dni padał śnieg i okrył świat białą pierzyną. Później znowu wyjrzało słońce, mroźne powietrze szczypało policzki, a śnieg skrzypiał pod nogami.
    Nic nie mogło zatrzymać mnie w domu. Mogłam wędrować brzegiem rzeki po zmrożonej ziemi i zamarzniętych rozlewiskach, wszędzie tam, gdzie w innych porach roku byłoby to niemożliwe.
     W porównaniu z ubiegłoroczną zbyt długą i zbyt kapryśną zimą ta rozpieszcza łagodnością. Mróz nie jest dokuczliwy kiedy świeci słońce, kiedy można usiąść na ławce i wsłuchiwać się w mowę zimowego krajobrazu, słuchać trzasków pękającego lodu na rzece, przypominającego łamanie wafla, wyławiać uchem szelesty w zaroślach, przyglądać się ptakom, którym ktoś porozwieszał jedzenie na gałęziach...
    Od lat obserwuję parę kruków i zawsze zadaję sobie pytanie, czy te najbardziej inteligentne ptaszyska mnie rozpoznają, a mają po czym, bo albo jestem w towarzystwie psa, albo jadę rowerem. Wydaje mi się, że czasami odprowadzają mnie aż na skraj lasu i w okolicach Pięciu Dębów zawracają z powrotem...
 

A oto rzeka sprzed szesnastego stycznia.








Szesnastego stycznia






 Rzeka w lutym. Czarno biały krajobraz.













Rzeka w lutym. W kolorze.






Cienie podążają za nami.





                 Mój pies uważa mnie za najlepszego człowieka na świecie








20 komentarzy:

  1. Ale krajobrazy!!! jesienne, zimowe, czarnobiale, kolorowe...wszystkie zachwycajace..a pies uwaza Cie za najlepszego czlowieka na swiecie!! skad wiesz? powiedzial szczekajac? pewnie tak czuje Twoje psisko, sympatyczny pysk i wierny towarzysz Twoich spacerow. Piekna jest zima , dobrze ,ze taka lagodna ale wystarczajaco zimna by te peknoty zamrozic! usciski sle i buziak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mój pies i jego zwyczaje..., poranne tarmoszenia za uszy, pory karmienia, spacery..., po ubraniu rozpoznaje, kiedy wychodzimy razem..., a kiedy ma zostać w domu, bez wyszczekania sprzeciwu idzie na swoją kanapę i czeka mojego powrotu..., potem nie odstępuje mnie na krok, szwenda się za mną po domu, obija liście kwiatów ogonem, parska, pluje..., zostawia drobiny jedzenia na podłodze...

      Dzisiaj krajobraz nie jest taki sam jak wczoraj. W nocy padał deszcz ...

      Buziaki :)

      Usuń
  2. I jeszcze masz u siebie zime?
    Dobrze, ze mamy swoje cienie....
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Judyto, idzie zmiana pogody. Mój krajobraz zrobił się wilgotny po nocnym deszczu. Ale, ale właśnie wychodzi słońce zza chmur...

      Uściski

      Usuń
  3. Masz pięknego piesia, naprawdę cudne z niego zwierzątko! Psiaki górą! ^_^
    Nie dziwię się również, dlaczego uciekasz tak często w te miejsca. Są takie spokojne, oderwane od cywilizacji, takie... uroczyście naturalne, jakby znajdowały się na innej planecie i nie znały jeszcze człowieka, jego wad, kaprysów. Ostoja. Ja dla odmiany uciekam na diuny przy plaży, z nich oglądam zachody słońca i gwiazdy. Muszę w końcu uporządkować zdjęcia i zacząć się nimi dzielić. Jestem leniwe zwierzę, ale też moje krajobrazy w przeciwieństwie do twoich, chodzi mi o piasek... piasek i O_o jeszcze więcej ... piasku, są raczej monotonne. Ciesz się, że zima was rozpieszcza, wszak to dopiero luty, pamiętasz jaka była u was Wielkanoc? ;]-

    Pozdrawiam cieplutko i ściskam serdecznie. Buziaki :**** :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne z niego zwierzątko, ale nieco bałaganiarskie... Męskie osobniki mają to chyba w swojej naturze. Moja Zezetka zawsze po sobie sprzątała, wylizała miskę i i to co dookoła...

      Wiesz Basiu, że Pólko jest moim najczęściej odwiedzanym i najbardziej ulubionym miejscem na Ziemi....
      Tęsknię za ciepłym piaskiem i różne pomysły chodzą mi po głowie...
      Ciepłe uściski i buziaki :)

      Usuń
    2. Więzi człowieka z psem nikt i nic nie zastąpi. Wiem, co mówię. Od maleńkości w moim domu były psy. Ale na przykładzie obecnego, wiem, że chociaż koffam bliskich, to jednak moja więź z F. jest jedyna w swoim rodzaju, po nim będę rozpaczać podwójnie. Ech... Wiem jak to brzmi, ale tak jest. On mnie rozumie bez słów, akceptuje w 300% i zawsze podnosi na duchu. Uratował mi życie wiele razy a ludzie, nawet ci bliscy, mają swoje lepsze i gorsze dni. On zawsze jest wierny i koffany :)

      Pozdrawiam (u nas całe dnie w słońcu, posyłam ci je w dużych ilościach, czujesz jak dmucham z południowej półkuli???? Nie smutkuj mi tam!) ^_^ Ćmoki! :*****

      Usuń
    3. To prawda, pies jest najwierniejszym przyjacielem...

      Właśnie sprzątałam, kiedy poczułam ciepło z południowej półkuli i od razu domyśliłam się, że to Ty tak silnie dmuchasz. Nawet nie rozpalałam w piecu.
      Dzięki za ciepełko to wewnętrzne także.

      Buziaki, ćmoki i cmoki... :)))***

      Usuń
  4. Umiesz pokazać to, co najpiękniejsze. Tak mnie Twoje zdjęcia oczarowały (nie tylko z tej notki), że planuję z rodzinką na rowerki gdzieś w te strony się wybrać. Może latem, albo na majówkę... zimą jednak raczej nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak polecam ścieżki rowerowe w moich okolicach.
      Przyjeżdżaj !
      Buziaki :)

      Usuń
  5. piękne krajobrazy nasze, choć wielką miłośniczką zimy to nie jestem, zwłaszcza w mieście:)
    u nas dziś już wiosna w pełnej krasie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Olu
      U nas wczoraj była zima, a dzisiaj pachnie wiosną.
      Buziaki :)

      Usuń
  6. Zima powoli mija ,niedługo wiosna . Dzień jest dłuższy ,później zmrok zapada .Piękne zdjęcia zwłaszcza ten piesek uwielbiam zwierzęta . ;-) Co do zdjęć ja zawsze podpisywałam i podpisuję zdjęcia . Nie sądzę aby ktoś moje fotki kopiował .przynajmniej ja nic o tym nie wiem . Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajduję swoje zdjęcia na innych stronach.
      Czasami ktoś mnie zapyta o zgodę na ich wykorzystanie do własnych celów.
      Uściski :)))*

      Usuń
  7. Jak pięknie czujesz zimę i współbrzmisz z nią.
    Słyszysz "mowę zimowego krajobrazu" - a słyszą ją tylko ci,
    którzy nie zasklepiają się w czekaniu na wiosnę i popychaniu czasu do przodu...
    "Oby do wiosny, oby do wiosny!" Czy ktoś kiedykolwiek powiedział wiosną:
    "oby do zimy" ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas pędzi jak wicher, a ja wyłapuję chwile, kiedy zwalnia...

      "Oby do zimy" - chyba Ty pierwsza to powiedziałaś.
      Lubię zimę, nie za długą i nie za mroźną, chociaż ta poprzednia dała mi porządnie w kość.
      Uściski :)

      Usuń
  8. Ładną tą rzekę masz, psa też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oboje mamy ciekawe okolice.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. "Cudne z niego zwierzątko, ale nieco bałaganiarskie... Męskie osobniki mają to chyba w swojej naturze..." W imieniu wszystkich osobników płci męskiej czytającej tego bloga protestuję!! Ja swoją miskę wylizuję i to co dookoła też.
    Solidaryzuję się z Mahoniem przeciwko tak krzywdzącej opinii- możesz się chociaż częściowo zrehabilitować dając mu jakąś smakowitą kość.
    Ściskam Mahonia, ukłony dla jego właścicielki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kości nie mogę mu dać, bo ma wrażliwy żołądek, po kości rzyga, kręci mu się w głowie, słabnie w nogach, oczy mu ropieją...
      Śniadanie jemy w tym samym czasie. On szybko połyka swoją porcję, po czym stoi koło mnie, ślini się i kapie mu z pyska dopóty, dopóki nie dostanie czegoś z talerza. A kiedy ja skończę, on wraca do swojej miski i wyjada resztki...
      Taki jest mój pies!

      Opowiadała mi kiedyś moja znajoma, że jej mąż po zabawie karnawałowej wrócił do domu w stanie mocno podchmielonym, po czym położył się w garniturze do łóżka, oczywiście na pościeli i na wznak, ustawił kanty w spodniach żeby mu się nie pogniotły i tak do rana bez najmniejszego drgnięcia...

      No nie wiem czy Mahoń dałby Ci się uściskać, więc uściski i ukłony ja przyjmuję.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń